ZE ŚWIATA FILMU

„Od podstawówki biłem się ze wszystkimi. Miałem konflikty z prawem, dostałem wyrok za kradzież z włamaniem”. Jakie tajemnice skrywa Patryk Vega, reżyser „Pitbulla” i „Botoksu”?

Konrad Szczęsny 19 października 2017 18:15
Patryk Vega, VIVA!
Fot. Krzysztof Opaliński

Patryk Vega – człowiek, który od kilku tygodni jest na ustach całej Polski za sprawą filmu „Botoks”, to postać tyleż kontrowersyjna, ile arcyciekawa. – Miałem konflikty z prawem, dostałem wyrok za kradzież z włamaniem — mówił w 2015 roku w wywiadzie udzielonym Romanowi Praszyńskiemu dla „Vivy!”. Później przeszedł radykalną przemianę: przestał jeść mięso, zadawać się ze światem przestępczym i przeżył nawrócenie. Dziś to jeden z tych reżyserów, których filmy biją rekordy popularności. Jak z niegrzecznego chłopca stał się najbardziej popularnym polskim twórcą? 

Zobacz też: „Miałem konflikty z prawem, dostałem wyrok za kradzież z włamaniem”. Kim jest Patryk Vega, twórca „Pitbulla”?

Dzieciństwo i młodość Patryka Vegi

Patryk Vega od zawsze uwielbiał ekstremalne doznania, adrenalinę i niebezpieczne przygody. – Gdy miałem kilkanaście lat, wymyśliłem, że chcę kolekcjonować „pocztówki”, czyli ekstremalnie silne emocjonalnie wydarzenia. Niedostępne dla zwykłych ludzi. Dlatego kiedy przeżyłem strzelaninę na ulicy, nie myślałem o niebezpieczeństwie, tylko byłem podekscytowany, patrząc na siebie z boku. Oto doświadczyłem kompletnie niezwykłej sytuacji! – podkreślił.

Dodał, że dzięki pracy reżysera/operatora miał możliwość przeżycia skrajnie niebezpiecznych zdarzeń. Pragnienie ekstremalnych doznań zrodziło się w nim także dlatego, że wychowywał się bez ojca. 

Wychowała mnie matka. Nie mając męskiego wzorca, za wszelką cenę chciałem udowodnić otoczeniu, że jestem stuprocentowym facetem. Przykrywałem własną wrażliwość  od najmłodszych lat, robiąc dużo bardziej brutalne i agresywne rzeczy niż moi rówieśnicy. Od podstawówki biłem się ze wszystkimi. Miałem konflikty z prawem, dostałem wyrok za kradzież z włamaniem. Mogłem skończyć w więzieniu — zdradził.

Dlaczego poszukiwał ostrych wrażeń w środowisku przestępczym?

– Zło mnie uwiodło. Zło jest proste. Szybkie. Młodzi filmowcy myślą, że jak zrobią filmy, w których epatują przemocą i krwią, to będą wyraziści, zaznaczą swój charakter pisma. Ewolucja, która się we mnie dokonała, sprowadza się do tego, że bardziej od krwi interesuje mnie natura ludzka – stwierdził.

Polecamy też: Mocniejsze niż w „Pitbullu” i „Psach”. Wybraliśmy 9 najlepszych cytatów z „Botoksu” Patryka Vegi

Nawrócenie i wiara w Boga

Mimo tak ekstremalnych doznań, przeżył nawrócenie i zmienił swoje życie o 180 stopni.

Nie szukam już ryzyka. Nie stosuję używek, nie zażywam narkotyków. Od 30. roku życia dokonuje się we mnie transformacja. Dotyczy wszystkiego. Począwszy od zmiany domu, kobiety, przez przyjaciół, sferę zawodową, cielesną, duchową. Wróciłem do Kościoła katolickiego. Po 28 latach zdecydowałem się na spowiedź. Fantastycznie się z tym czuję – zapewnił dwa lata temu.

Podkreślił jednocześnie, że nie przestanie kręcić filmów takich jak „Pitbull”, gdyż „zło jest dla ludzi bardziej kręcące”. Od zawsze jednak przypisywał swoim filmom funkcję dydaktyczną.

Patrząc na swoje życie, mam poczucie, że wszedłem do obozu wroga, poznałem go i dzięki temu dzisiaj potrafię piętnować zło w umiejętny sposób. A zło w czystej postaci należy piętnować i nie należy bać się o tym mówić. Film taki jak „Służby specjalne” się z tym nie kłóci — podkreśla.

Zobacz też: Mimo ogromnej fali hejtu ten film już zapisał się w historii polskiej kinematografii. Dlaczego „Botoks” Patryka Vegi wzbudza tak duże kontrowersje?

Życie osobiste Patryka Vegi: żona, dzieci

Żoną reżysera od 2010 roku jest Katarzyna Słomińska. Wychowują razem trójkę dzieci: kilkunastoletnią córkę i bliźniaki - chłopców. To partnerka przyczyniła się do nawrócenia Patryka Vegi.

– Poznałem Katarzynę osiem lat temu i przy niej dokonały się największe zmiany. Niezwykle jest to, że ona nigdy na te zmiany nie naciskała. Może właśnie to, że pokochała mnie takim, jakim byłem, spowodowało, że pod wpływem miłości się roztopiłem. Bo tylko miłość może zgładzić demona – zwierzył się w 2015 roku.

Dziś głośno mówi, że „Botoks” jest najważniejszym filmem w jego karierze i jest ściśle związany z jego wiarą.

Zobacz też: Mamy zwiastun! „BOTOKS” nowy film Patryka Vegi. Wersja reżyserska, bez cenzury. EKSLUZYWNE VIDEO

Wideo

Blogerka Szczesliva opowiedziała nam o blaskach i cieniach macierzyństwa

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Małgorzata i Radosław Majdanowie o tym, czego nauczyli się o sobie dzięki podróżom! Zobacz ich niezwykłe zdjęcia z Izraela!