O TYM SIĘ MÓWI

Katarzyna Dowbor już po operacji! Jak czuje się prezenterka? 

Na tę chorobę cierpi od kilku lat...

Rafał Kowalski 5 października 2018 16:08
Katarzyna Dowbor, VIVA! styczeń 2018
Fot. Iza Grzybowska

Od kilku lat Katarzyna Dowbor cierpi na rzadką chorobę Gravesa-Basedowa, która objawia się między innymi nadczynnością tarczycy. Prowadząca program Nasz nowy dom już kilka razy opowiadała o swojej przypadłości, jednak nigdy wcześniej nie przyznała się, że potrzebuje poddać się operacji. Aż do teraz! Gwiazda jest już po zabiegu. Jaki jest stan jej zdrowia?

Katarzyna Dowbor operacja

W rozmowie z jednym z dzienników, prezenterka wyznała, że musiała sobie przedłużyć urlop, ponieważ oczekuje na wykonanie zabiegu. „Jestem już po wakacjach, ale przed operacją. Do pracy jeszcze nie wracam, trzeba chwilę wolnego, ale po urlopie jestem wypoczęta”, powiedziała Dowbor pytana przez Fakt i dodała, że operacja nie będzie poważna.

Z kolei znajomy gwiazdy przyznał, że to nie pierwsza operacja, jaką gwiazda będzie musiała przejść w związku z chorobą. Dziennikarka wróci na plan hitowego programu Polsatu już pod koniec października.

Na co dokładnie choruje Katarzyna Dowbor?

Katarzyna Dowbor ma chorobę Gravesa-Basedowa. Jej pojawienie się nastąpiło nagle. „Choroba zaatakowała w okresie wielkich, stresujących zmian w moim życiu, gdy zmuszono mnie do odejścia po wielu latach z telewizji publicznej i bałam się o przyszłość – wytłumaczyła prezenterka w archiwalnym wywiadzie dla Holistic Health.

A jak udało się wykryć chorobę? Okazuje się, że przez przypadek. „Pojechałam na zdjęcia do mojego poprzedniego programu o zdrowiu, zrobić wywiad z dr. Dąbrowieckim w szpitalu przy Szaserów. Miałam wtedy problem z okiem, które mi spuchło, i jakby wychodziło z orbity. Okulistka leczyła mnie na zapalenie rogówki. Dr Dąbrowiecki zajrzał w to oko i mówi: nie podoba mi się. Powiedziałam, że już się leczę u okulisty. - Proszę być jutro u mnie na badaniach – stwierdził autorytatywnie.

Ja na to, że nie mam czasu. - Proszę być na ósmą, to potrwa chwileczkę. Zgodziłam się, ale ta chwila trwała do popołudnia. Przeszłam testy tarczycowe, czekaliśmy na wyniki, potem usg, które wykazało, że moja tarczyca szaleje. O godzinie 16 przyszedł doktor i mówi: jest dobrze, to tylko tarczyca. Jak to tylko? - Powiem pani szczerze, że gdy zobaczyłem to oko, pomyślałem, że ma pani guza mózgu. Kiedy zrobiliśmy wszystkie badania, okazało się, że mam silną nadczynność tarczycy. TSH wyszło koszmarnie, jakieś 0,0001”, opowiadała Dowbor w VIVIE!. Gwiazda twierdzi też, że choroba może być dziedziczna.

Czy problemy ze zdrowiem przeszkadzają Katarzynie Dowbor w codziennym życiu? Na początku przez swoją przypadłość mama Macieja Dowbora miała problemy ze wstawaniem rano, bolały ją wszystkie kości i mięśnie, a także pojawiły się skłonności depresyjne. Prezenterka twierdziła też, że w pewnym momencie odeszła od niej chęć życia. Dziś pomagają jej lekarze i ich zalecenia.

Kasia Dowbor już po operacji!

„Muszę regularnie brać leki i pamiętać o nich. To dla mnie nowość. Zawsze byłam zdrowa jak ryba”, mówiła Dowbor i VIVIE! i wyjaśniła także, dlaczego ma jedno oko większe od drugiego. „Wystarczy że mam bardziej nerwowy okres i oko mi wyłazi jak u cyklopa, gdy się uspokajam, wraca na miejsce. Niesamowite”, zdradziła nam w przeszłości prowadząca Nasz nowy dom.

Zaplanowany zabieg powiódł się bez komplikacji. „Jestem już po operacji. Czuję się bardzo dobrze. Serdecznie Was pozdrawiam”, napisała pod zdjęciem na Instagramie.  Już na jesień Katarzyna Dowbor wróci do pracy. W końcu wszyscy czekamy na nowe odcinki jednego z naszych ulubionych programów. Pani Kasiu, życzymy dużo zdrowia! 

Katarzyna Dowbor, VIVA! styczeń 2018
Fot. Iza Grzybowska

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Katarzyna Dowbor (@katarzyna_dowbor_official)

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Krystyna Janda opowiada o tym, jak nie poddać się losowi i robić to, co się kocha