Z ŻYCIA GWIAZD

Kasia Cichopek i Marcin Mroczek wspominają początki na planie serialu M jak Miłość 

To już 18 lat!

Monika Katarzyna Krupska 14 września 2018 13:00
Katarzyna Cichopek, Marcin Mroczek, M jak miłość
Fot. reporter/adam jankowski

Gdy kilkanaście lat temu Ilona Łepkowska zaczęła pisać scenariusz do nowego serialu, nawet nie przypuszczała, że ta przygoda potrwa najbliższe kilkanaście lat! W tym roku serial M jak Miłość świętuje 18 urodziny i przypuszczamy, że to nie jest nawet półmetek produkcji! Korzystając z okrągłej okazji Kasia Cichopek i Marcin Mroczek opowiedzieli o początkach pracy na planie i zdardzili, co się niedługo wydarzy. 

Jak się pracuje na planie M jak Miłość? 

„Myślę, że w Polsce nie ma drugiego takiego serialu, jak M jak miłość, który przez tyle lat rozkochiwał w sobie tylu Polaków. Kiedy zaczynałem grę w tym serialu, to miała być przygoda na chwilę, a okazało się, że to przygoda na połowę mojego życia. Miałem dokładnie 18 lat, kiedy zaczynałem przygodę z serialem, dzisiaj mija 18 lat od kiedy w nim gram. To jest połowa mojego życia. Kiedy zaczynałem, byłem jeszcze licealistą. Teraz już jestem mężem, ojcem dwójki dzieci”, wyznał Super Expressowi serialowy Piotr Zduński, czyli Marcin Mroczek. 

Przygoda jego żony Kingi, czyli Kasi Cichopek również zaczęła się dokładnie 18 lat temu. „Miałam 17 lat, kiedy dołączyłam do serialu. Zdawałam maturę, później chodziłam na studia, wyszłam za mąż, urodziłam dzieci. To był dla mnie taki bardzo intensywny czas, więc być może dlatego tak szybko mi te lata zleciały”, powiedziała Katarzyna. I dodała, że z początku miała zagrać wyłącznie koleżankę Piotra Zduńksiego, jednak po emisji odcinka z jej udziałem, fani zaczęli pisać listy do produkcji prosząc o rozwinięcie wątku dziewczyny z burzą czarnych loków na głowie. 

A jakie momenty z pracy Zduńscy wspominają najlepiej? „Dla mnie szalenie ciekawym wątkiem, w którym grałam, był ten, kiedy Kinga straciła wzrok. To było prawie na samym początku serialu. Fajne towarzystwo i równie interesujący wątek był na ul. Łowickiej, czyli tam, gdzie mieszkaliśmy po studencku w jednym mieszkaniu z młodzieżą. To były super sceny, świetna energia, to był fantastyczny czas. Teraz jesteśmy w serialu na zupełnie innym etapie, są dzieci, a praca z nimi jest zupełnie inna. Ciężko jest wybrać ten najlepszy. Każdy wiek ma swoje prawa”, wyjawiła Kasia. I dodała, że jeśli chodzi o pracę na planie, to najlepiej wspomina „prywatne sukcesy”.  „To, jak stawałyśmy się mami, rodziłyśmy dzieci”, mówiła aktorka. 

Co czeka małżeństwo Zduńskich w nowych odcinkach? 

Serialowa Kinga i Piotr sympatię widzów zyskali już po pierwszych odcinkach serialu. Para poznała się w liceum, a później w sekrecie przed rodzicami wzięła ślub! Dziś po 18 latach, bohaterowie wciąż są razem. Wychowują dwójkę dzieci i w najbliższych odcinkach na świat przyjdą długo wyczekiwane... bliźniaki! Jak to wpłynie na małżeństwo?

„Póki co Kinga jest w zaawansowanej ciąży. Będzie jakoś musiała doczekać do rozwiązania, a jak wiemy spodziewa się bliźniąt, więc myślę, że bliźniaki, że dadzą czadu – zarówno nam prywatnie, jak i zawodowo!”, zdradziła Kasia Cichopek. 

Też nie możecie doczekać się najnowszych odcinków?  

Wideo

Test redakcji Viva! Czy terapia śluzem ślimaka naprawdę działa?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magda Gessler z synem Tadeuszem po raz pierwszy tak szczerze o swojej relacji!