O TYM JEST GŁOŚNO

Ostre słowa Janusza Korwin-Mikkego o molestowaniu Kory w dzieciństwie wywołały burzę!

Polityk słono się z nich tłumaczy…

Konrad Szczęsny 16 sierpnia 2018 11:32
Kora, Olga Jackowska, VIVA! nr. 2, 2015
Fot. Bartek Wieczorek

Jako dziecko przeszła w życiu piekło. Kora dopiero po latach przyznała się, że padła ofiarą molestowania seksualnego ze strony księdza, gdy przebywała w domu dziecka, prowadzonym przez zakonnice. Była to dla niej trauma, z którą zmagała się całe życie. W 2010 roku zdecydowała się poświęcić temu tragicznemu wydarzeniu tekst jednej ze swoich piosenek, zatytułowanej Zabawa w chowanego. „Szliśmy powoli do domu cudnego, by jeść winogrona w sposób arcyśmiały. Z majteczek, z ust do ust i ust. Z rąk dziecinnych tak małych”, śpiewała w niej. Po śmierci artystki ten smutny fakt z jej życia był przypominany w wielu publikacjach. Z niewiadomych względów postanowił odnieść się do niego polityk Janusz Korwin-Mikke. To, co napisał, wprawiło internautów w osłupienie i wywołało w mediach społecznościowych istną burzę. 

Janusz Korwin-Mikke o molestowaniu Kory przez księdza w dzieciństwie

„Lewica biadoli, że Kora była w dzieciństwie „molestowana” przez księdza. Pytam: czy to zmieniło Jej życie? Jeśli TAK - to być może zamiast wybitnej piosenkarki wyrosłaby przeciętniaczka - albo (o zgrozo!) pieśniarka katolicka? „Co cię nie zabije, to cię wzmocni!” - przypominam”, napisał polityk na Twitterze.

Internauci nie kryli oburzenia i podkreślili, że kpina i ironia zawarte w wypowiedzi są skandaliczne, biorąc pod uwagę rangę traumy, z którą Kora zmagała się całe życie. Być może dlatego koniec końców Janusz Korwin-Mikke zamieścił w sieci kolejną wypowiedź, w której tłumaczył się z treści poprzedniej.

„To nie chodzi o śp.Jackowską. Przypominam, że dokładnie to samo pisałem o śp.Ingmarze Bergmanie, który skarżył się, że ojciec źle Go traktował; gdyby podsuwał Mu cukierki to pewno nie wyrósłby zeń wielki reżyser. A pedofilowi ojciec ofiary powinien solidnie dać w mordę, to jasne!”, nieporadnie wyjaśnił polityk.

Wydaje się jednak, że to nie przekonało internautów, którzy i tak zarzucili mu przekroczenie granic dobrego smaku, brak jakiegokolwiek wyczucia i hołdowanie żenadzie.

Kora o molestowaniu seksualnym przez księdza

Kora po raz pierwszy opowiedziała o tym traumatycznym wydarzeniu w głośnej rozmowie z Aleksandrą Pawlicką z 2010 roku dla Wprostu. Wywiad był zatytułowany „Byłam ofiarą księdza”.

„(Ten ksiądz) był starym śmierdzącym człowiekiem, który wpychał mi jęzor do ust i gmerał w majtkach. Gdy wcześniej patrzyłam na niego na ulicy, nie wydawał mi się tak obrzydliwy, ale gdy zaczął się do mnie dobierać, już tak”, wyznała artystka, która miała wówczas 10-11 lat. Mieszkała w tym czasie w ośrodku prowadzonym przez siostry zakonne w Jordanowie.

„W domu dziecka spędziłam pięć lat i tak naprawdę to właśnie tam dostałam pierwszą lekcję uległości wobec nienormalnych zachowań księży. Pamiętam niedzielne poranki, gdy proboszcz przychodził na śniadanie”, wspominała Kora.

„Gdy proboszcz wreszcie skończył śniadanie, rozpoczynało się spotkanie z dziećmi. Pod sutanną miał spodnie, a w tych spodniach cukierki w głębokich kieszeniach. Nie dawał nam ich sam. Dziewczynki musiały podchodzić po kolei i grzebać w tych kieszeniach, by znaleźć cukierka. A przy okazji grzebały wiadomo gdzie”, relacjonowała z obrzydzeniem.

Wokalistka Maanamu dodała również, że „zakonnice o wszystkim wiedziały”. Podkreśliła także, że trauma tkwiła w niej przez całe życie.

„To tkwi głęboko. Wrosło w psychikę, jak tatuaż wrasta w skórę. Oczywiście nie myślę o tym obsesyjnie dzień i noc, ale to wciąż powraca. Pamiętam doskonale, jak strasznie się bałam, gdy wyszłam od księdza. Przez lata nie byłam w stanie nikomu o tym powiedzieć, nikomu się poskarżyć, bo byłam wychowywana w poczuciu, że kobieta jest grzesznym narzędziem, że to ta Ewa, to jabłko, że wina jest we mnie. Choć to przecież ja byłam ofiarą starego obrzydliwego księdza”,  zaznaczyła  

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Anna Mucha w ostrej rozmowie z Piotrem Najsztubem! Zobacz też seksowną sesję aktorki!