TYLKO U NAS

Hanna Lis opowiedziała nam o relacji z córkami! „Mówienie sobie prawdy czasem boli”...

Czy dziś są przyjaciółkami?

Rafał Kowalski 13 lipca 2018 09:01
Hanna Lis, VIVA!
Fot. Marlena Bielińska

Takiej relacji, jaką Hanna Lis ma ze swoimi nastoletnimi córkami, pragnie niejeden rodzic. 17-letnia Ania i 19-letnia Julia mają już coraz więcej swoich spraw, ale i tak to właśnie mama jest dla nich najlepszą przyjaciółką. Dziennikarka wyznała nam, że mimo wszystko nie zawsze ich kontakt był doskonały. Warto było jednak starać się o względy córek, bo dziś to one uczą Hannę Lis wielu rzeczy.

Jak Hanna Lis dogaduje się z dziećmi?

Mimo przyjacielskiej relacji z córkami, znana prezenterka nie umie powiedzieć, jaka jest jej recepta na dobry kontakt z dziećmi. Pewna jest jednego – wymaga to dużego wysiłku. „W moim przypadku to było bardzo bardzo trudne do wypracowania. Ale dzisiaj ta relacja jest pełna miłości, a przy okazji bardzo koleżeńska. Nie zawsze tak jednak było. W wieku 12 lat trzeba było czasem szarpnąć tym młodym człowiekiem. I tak się zdarzało, choć to nie były wielkie szarpnięcia”, opowiada nam Hanna Lis i dodaje, że dziś czuje się wygrana. „Wypracowanie relacji partnerskiej dało mi dużo spokoju i bezpieczeństwa, bo wiem, że dziewczyny nigdy nie będą mi ściemniać. Jestem bardzo wdzięczna, nie wiem czy losowi, czy DNA, że mam takie córki jakie mam”, słyszymy od dziennikarki.

Okazuje się, że Hanna Lis jest powiernikiem nie tylko Julii i Ani, ale też jej znajomych. „Mogę się pochwalić, że kiedy moje córki miały lub mają jakieś problemy to zawsze przychodzą po radę do mnie. Zdarzało się z resztą, że nawet jak ich koleżanki sobie z czymś nie radziły to zwracały się właśnie do mnie. I to jest fajne”, zdradziła nam podczas prezentacji biżuterii ZoZo Design lubiana prezenterka.

Hanna Lis uczy się od swoich córek

Nie każda mama byłaby gotowa przyjąć od swoich dzieci uwagi na temat swojego wyglądu czy zachowania. Ale nie Hanna Lis! „Mówienie sobie prawdy czasem boli i zdarza się, że słyszę rzeczy, których może nie chciałabym usłyszeć, ale to też jest po coś. Wiele uczę się od swoich córek. Szczególnie od starszej, Julki, z którą charakterologicznie nie jesteśmy do końca podobne. Ja jestem w gorącej wodzie kąpana, mam krótki lont i jestem bardzo niecierpliwa. Jeśli nad czymś pracuję to natychmiast chcę widzieć rezultaty. A Julka ma odwagę upomnieć mnie, żebym nie działała tak gwałtownie i wtedy się słucham”, zdradza Lis w rozmowie z Viva.pl.

Czy świetny kontakt z mamą przełoży się u na pójście w jej ślady? Czas pokaże.  

Hanna Lis na prezentacji nowej kolekcji ZoZo Design
Fot. mat. pras.

Wideo

Test redakcji Viva! Czy terapia śluzem ślimaka naprawdę działa?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magda Gessler z synem Tadeuszem po raz pierwszy tak szczerze o swojej relacji!