Z ŻYCIA GWIAZD

Weronika Rosati: „Chciałam mieć święty spokój!”

Aktorka szczerze o tym, dlaczego rodziła w Ameryce!

Sylwia Olech 9 kwietnia 2018 22:05

Pierwsze dziecko Weroniki Rosati przyszło na świat w grudniu zeszłego roku. Aktorka zdecydowała się na poród w klinice w USA. Dlaczego? W mediach pojawiały się informacje, że chodzi zapewne o amerykańskie obywatelstwo dla córki aktorki. Weronika Rosati dopiero teraz zdradziła, jaki był prawdziwy powód!

Dlaczego Weronika Rosati dała córce na imię Elizabeth?

34-letnia Weronika Rosati została mamą trzy miesiące temu. Dla córeczki wybrała imię Elizabeth na cześć swojej idolki, legendy kina Elizabeth Taylor. „To nie jest Elżbieta, to nie jest Elisabeth”, tłumaczyła Rosati w Pytaniu na śniadanie EXTRA. „Po prostu miałam od zawsze takie marzenie, żeby jeśli będę miała córkę, to żeby nazwać ją imieniem mojej idolki, bo uważam, że to jest godne imię. Ale nie chciałabym, żeby córka poszła w ślady Elizabeth Taylor. Chciałabym, żeby miała taki zawód, który nie polega głównie na odrzuceniu, czekaniu i niepewności. A jeżeli chce być aktorką, niech będzie, najważniejsze żeby była szczęśliwa”.

Dlaczego Weronika Rosati rodziła w USA?

Choć wszyscy byli zaskoczeni tą decyzją, aktorka postanowiła urodzić pierwsze dziecko w jednej z amerykańskich klinik. Teraz w Pytaniu na śniadanie EXTRA zdradziła, dlaczego tak zdecydowała: „Ostatnie trzy miesiące spędziłam w Stanach Zjednoczonych. Było to uzależnione od mojego porodu i mojej córeczki, którą tam urodziłam ze względu na to, że chciałam mieć święty spokój w tym wyjątkowym momencie. Mogłam się nacieszyć dzieckiem, a nie stresować się, co zapewne by mnie spotkało, gdybym urodziła tutaj”. Rosati bała się, że w Polsce paparazzi nie dadzą jej spokoju.

Chciałam mieć święty spokój w tym wyjątkowym momencie

Ojcem dziecka jest ortopeda Robert Śmigielski. Związek aktorki ze starszym o 18 lat lekarzem wzbudzał na początku kontrowersje, ale jak się okazało to właśnie Robert okazał się tym mężczyzną, na którego czekała Weronika.

Zawodowe plany Weroniki Rosati

„Bardzo mało pracowałam w ciąży i to był umyślny zabieg”, opowiadała Rosati  w Pytaniu na śniadanie EXTRA. „Dużo propozycji odrzuciłam. Tak jak na złość, jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży, to dostałam główną rolę w amerykańskim serialu, potem jeszcze rolę w filmie, który był kręcony w listopadzie na Dominikanie. Było mi trochę żal. Odrzuciłam też kilka polskich propozycji, jedną międzynarodową produkcję z topowym aktorem. Dużo rzeczy mnie ominęło, ale absolutnie było warto”.

Teraz Weronika Rosati jest już w Polsce i powoli wraca do pracy. „Założyłam sobie, że zanim moja córka nie skończy trzech miesięcy nie wejdę na plan. I dosłownie w dzień, kiedy skończyła trzy miesiące, weszłam na plan”, mówiła aktorka.

Rosati pojawiła się na planie Diagnozy. Aktorkę mogliśmy już oglądać w kilku odcinkach pierwszego sezonu serialu TVN. Weronika wciela się w nim w siostrę głównej bohaterki Mai Ostaszewskiej, Beatę.

Aktorka może teraz skupić się na pracy, bo w opiece nad Elizabeth pomaga jej ukochana mama.

Czy macierzyństwo ją zmieniło? „Wszyscy mówią, że jestem bardziej spokojna odkąd jestem mamą, ale ja nie uważam, żeby tak było. Wydaje mi się, że stałam się bardziej kreatywna i zdyscyplinowana, bo nie zależy wszystko ode mnie. Nie mogę myśleć tylko o sobie i na przykład dłużej spać lub czegoś nie zrobić. Teraz są pewnego rodzaju obowiązki, które zresztą kocham i które narzucają mi rytm życia”, zdradziła aktorka w Pytaniu na śniadanie EXTRA.

Zobacz w naszej galerii zdjęcia Weroniki Rosati z córeczką!  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Małgorzata i Radosław Majdanowie o tym, czego nauczyli się o sobie dzięki podróżom! Zobacz ich niezwykłe zdjęcia z Izraela!