WSPOMNIENIE

Data pogrzebu Kory nie była przypadkowa...

Artystka została pochowana 8 sierpnia. Co oznaczają te liczby?

VIVA! 11 sierpnia 2018 19:06
Kora, pogrzeb Kory
Fot. East News

Śmierć Kory wstrząsnęła polskim show-biznesem. Ostatnie pożegnanie artystki odbyło się ósmego sierpnia, zaledwie kilka dni temu. W ostatniej drodze towarzyszyli gwieździe najbliżsi przyjaciele, rodzina i tłumy fanów. Okazuje się, że data pogrzebu Kory nie była jednak przypadkowa. Co oznaczają te liczby?

Data pogrzebu Kory to nie przypadek

Zgodnie z życzeniem Kory, w minioną środę, ósmego sierpnia,  pochowano ją podczas świeckiej ceremonii. Okazuje się, że ta data nie była przypadkowa. Olga Sipowicz została pochowana dokładnie dwa miesiące po swoich urodzinach, które przypadały 8 czerwca. Ta data nie jest więc przypadkowa. To nie jedyna rzecz, na jaką zwrócili uwagę internauci. 

Ósemka w numerologii oznacza nieskończoność i wierność odradzania się. Jest znakiem doskonałości. Związany jest także z symbolem węża, który towarzyszył piosenkarce i widniał w ostatnim wpisie opublikowanym obok jej zdjęcia z urodzin. Co więcej, Kora zmarła 28 lipca nad ranem, tuż po całkowitym zaćmieniu księżyca, czyli astrologicznym zjawiskiem oznaczającym zmiany i rewolucje.

„Kora wyfrunęła z klatki. Nie bała się śmierci. Po prostu źle się czuła w swoim ciele. Pragnęła wolności. Nie odeszła jednak po to, żeby sprawić sprawić swoim bliskim przykrość. Chciała być wolna. Nie wybrała jednak śmierci, tylko wybrała wolność. Kora była świadoma liczb w swoim życiu. Inkarnowała w serce. Chciała czuć i kochać do bólu. Przyszła na świat po to, żeby kochać i żyć”, mówi astrolog Dorota Osińska w rozmowie z Faktem.

Kora była świadoma liczb w swoim życiu

Kora przez pięć lat temu zmagała się z ciężką chorobą nowotworową. Podobno w chwili, gdy usłyszała diagnozę wiedziała, że musi zrobić wszystko, by w pełni wykorzystać czas, który jej pozostał. „Nigdy nie dbała o swoje zdrowie. Można to zauważyć po jej trybie życia. Choroba jednak bardzo ją ograniczała. Ciężko jej było we własnym ciele. Nie mogła go w pełni wykorzystać do celów, dla których została stworzona”, mówi Osińska.

Jeśli wierzyć słowom astrolożki, data pogrzebu nie była przypadkowa. A Wy, zwróciliście na to uwagę? 

Kora, Olga JackowskaVIVA! nr. 24, 2012
Fot. Zuza Krajewska

Kora, Olga Jackowska, VIVA! nr. 2, 2015
Fot. Bartek Wieczorek

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Krystyna Janda opowiada o tym, jak nie poddać się losowi i robić to, co się kocha