O TYM SIĘ MÓWI

„Wyzywają mnie od ciot’’. Kontrowersyjne wyznanie Michała Szpaka!

VIVA! 16 listopada 2017 12:00
Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017, main topic
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Jest kontrowersyjny, budzi skrajne emocje. Nikt nie spodziewał się, że artysta, który rozsławił Polskę na ubiegłorocznej Eurowizji, spotyka się w swoim kraju z przejawami agresji. W ostatnim wywiadzie Michał Szpak powiedział wprost: „Wyzywają mnie od ciot’’!

Przeczytaj też: Michał Szpak pogrążony w żałobie, fani składają mu kondolencje. Artysta stracił bliską osobę

Michał Szpak broni swojego wizerunku

Od 2011 r., kiedy pojawił się w programie „X-Factor’’, Michał Szpak jest nazywany „kolorowym ptakiem polskiego show-biznesu. Artysta od zawsze budził skrajne emocje. Kolorowe stroje, pomalowane paznokcie... — to tylko część wizerunku kontrowersyjnego wokalisty. Jak czytamy w dzisiejszym „Fakcie’’, Michał coraz częściej słyszy głosy, że powinien dorosnąć! Niestety, przez swój ekscentryczny wygląd naraża się na niestosowne komentarze pod swoim adresem. „Czasem słyszę przykre komentarze. Niektórzy wyzywają mnie od ciot, ale zupełnie się tym nie przejmuję. Nikt mnie nie złamie’’, mówi artysta. Michał jest świadomy, że jeśli chce być sobą, musi zapomnieć o chamskich odzywkach, które padają z ust hejterów. „Trzeba być sobą i umieć siebie wyrażać’’, kwituje wokalista w rozmowie z dziennikiem „Fakt’’. Mimo przykrych komentarzy Michał podkreśla: „Nie zamierzam się zmieniać, bo ktoś tak chce’’. „Zawsze będę malował paznokcie. Myślę, że aż do śmierci. To dla mnie tak naturalne jak mycie. Pomalowane paznokcie to część mnie, tak jak naturalne są u ludzi rzęsy i włosy’’, wyznaje Szpak.

Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Michał Szpak w sesji dla VIVY!, czerwiec 2017 r.

Michał Szpak o swoim dzieciństwie

W czerwcu Michał Szpak udzielił niezwykle szczerego wywiadu. W rozmowie z VIVĄ! artysta opowiedział o trudnym dzieciństwie, w którym miał niezwykłe wsparcie — brata Damiana. Który, jak powiedział Michał, przyjmował ciosy na klatę.

- Jak to się stało, że chłopak, który dorastał w małym mieście, wygląda jak młody Prince?

Ubrania nie są dla mnie najważniejsze, jednak nie jest mi obojętne, co na siebie zakładam. Zresztą już od najmłodszych lat lubiłem stroić się i przebierać — nawet w ciuchy mamy. Czasami eksperymentowałem z jej kosmetykami. Pamiętam zdjęcie, na którym mam może z pięć lat. Jestem na nim z ludźmi z mojego osiedla. Wszyscy są ubrani w szare kombinezony, a ja… w różowy.

- Gdzie w Jaśle można było kupić tak odjechane ubrania?

Zazwyczaj przywoziłem je z Włoch, gdzie mieszkała moja mama. Kiedy po raz pierwszy tam pojechałem, modne były męskie dzwony — u nas nie do zaakceptowania. Pamiętam, jak w szóstej klasie szkoły podstawowej „wjechałem’’ do sali w tych spodniach. To była ostra rzeź (śmiech). Wszyscy byli tym zafascynowani! To były czasy, kiedy nosiłem na ręku dużo bransoletek. Gdy klasa pisała wypracowanie, nauczycielka krzyczała do mnie: „Ściągnij je!’’. Nie mogła wytrzymać dźwięku obijającej się o ławkę biżuterii.

- Nie przypominam sobie, żeby któryś z moich kolegów nosił biżuterie czy malował sobie paznokcie. Jak na Twój wygląd reagowali rodzice?

Wyznawali jedną zasadę: „Na scenie możesz występować, jak chcesz, nawet nago, ale w życiu codziennym zachowaj trochę przyzwoitości’’. Niestety, nie do końca wychodziło mi to drugie (śmiech).

- Nikt na ulicy nie krzyczał za Tobą: „klaun’’, „dziwak’’...?

Zdarzyło się, że ktoś za mną krzyczał, ale to były sporadyczne sytuacje. Nikt mnie nigdy nie bił ani nie nękał. Ostatnio zastanawiałem się nad tym, jak to się stało, że jestem cały (śmiech).

- Musiałeś mieć „mocne plecy’’. Kto był dla Ciebie największym wsparciem?

Mój brat Damian budził u innych respekt. To on przyjmował ciosy na klatę. Domyślam się, że musiał dużo przeze mnie przejść, ale nigdy nie dał mi tego odczuć.

- Teraz rozumiem. Chłopak, który zabiega o zainteresowanie otoczenia, zostaje przez nie odrzucony. To musiało boleć.

Nigdy nie walczyłem o niczyją uwagę! Często rozmawiam z dzieciakami, które mają problem, z tym że otoczenie ich nie akceptuje. To, co oni przeżywają, jest straszne — ja tego nie doświadczyłem. Stworzyłem swój świat, do którego nikt nie miał dostępu.

Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Michał Szpak w sesji dla VIVY!, czerwiec 2017 r.

Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Michał Szpak w sesji dla VIVY!, czerwiec 2017 r.

Zobacz też: TYLKO U NAS Michał Szpak o śmierci mamy: „To było jak odcięcie pępowiny’’ EKSKLUZYWNE VIDEO

Wideo

Zjawiskowa Kasia Sokołowska w świątecznej kampanii APART!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dorota Wellman w naprawdę mocnej rozmowie z Aleksandrą Kwaśniewską!