O TYM SIĘ MÓWI

„To była najtrudniejsza walka w życiu”. U córeczki znanego piłkarza wykryto guza mózgu!

Poruszająca opowieść o walce o życie dziecka…

Monika Katarzyna Krupska 9 listopada 2018 19:01
Filip Burkhardt
Fot. instagram@burinho25

Niespełna miesiąc temu Filip Burkhardt podzielił się z mediami i fanami tragiczną wiadomością. U jego pięcioletniej córki lekarze wykryli guza mózgu. Stan dziewczynki po operacji był bardzo ciężki. Piłkarz poprosił fanów o modlitwę. O walce z chorobą Burkhardt z żoną opowiedzieli dziennikarce Przeglądu Sportowego. 

Filip Burkhardt o chorobie córki 

W rozmowie z Izą Koprowiak rodzice dziewczynki powiedzieli, że wszystko zaczęło się od kolejnej przeprowadzki. Pięcioletnia Latika skarżyła się na ból głowy. Gdy objawy powtarzały się, rodzice zabrali dziecko do szpitala. Pierwszą diagnozą, bo Latika potykała się o własne nóżki, było płaskostopie. Następnie, na problemy z uchem laryngolog zareagował… odesłaniem całej trójki do domu. 

O chorobie dziecka Burkhardtowie dowiedzieli się dużo później. W nocy z 8 na 9 października dziecko zaczęło wymiotować. Rodzice zabrali córkę do szpitala, gdzie znów usłyszeli, że… nic jej nie dolega. 

„Kiedy zaczęłam dopytywać, skąd w takim razie biorą się te wszystkie dolegliwości, dla świętego spokoju dała nam skierowanie do szpitala. Tam wreszcie zrobiono córce tomograf. Po badaniu kazano nam przejść do gabinetu, nic nie zapowiadało tego, co zaczęło się dziać po kilkunastu minutach. W pewnym momencie nikt już ze mną nie rozmawiał, wszyscy biegali. Kiedy zobaczyłam przerażenie na twarzy pielęgniarki, zaczęłam płakać. Proszę trzymać dziecko, by nie ruszało głową – stwierdziła cała blada, gdy zakładała jej wenflon. Nagle usłyszałam, jak między sobą mówią o guzie mózgu”, opowiadała w  Przeglądzie Sportowym  Magdalena Burkhardt, mama dziewczynki. 

Rodzice z dzieckiem zostali w trybie pilnym przewiezieni do Szczecina. Usłyszeli, że córka ma guza wolnorosnącego i trzeba ją natychmiastowo operować. Liczyła się każda godzina, jednak operacja nie odbyła się od razu, bo mikroskop, konieczny przy tym zabiegu, okazał się zepsuty...

Zrozpaczeni rodzice, chcąc pomóc córce, zaczęli odzywać się do znajomych prosząc ich o pomoc. Dziewczynka została przetransportowana do Katowic, gdzie przeprowadzono operację. „Po raz pierwszy ujrzała mnie w takim stanie, nigdy wcześniej nie widziała, jak tata płacze. Psycholog powiedziała, że dla dobra córki muszę to jakoś nazwać, by wiedziała, z czym ma do czynienia. Ubrałam to w słowa, które zna. Powiedziałam, że w ośrodku, do którego jedziemy, są magicy, którzy specjalną różdżką wyjmą jej z tyłu główki robaczka”, opowiadała mama Latiki w Przeglądzie Sportowym. Dodała, że wsparciem dla nich w tych trudnych chwilach okazał się tata Filipa, którego piłkarzowi zabrakło w dzieciństwie. 

„Po sześciu i pół godzinie przyjechała pielęgniarka, zjechaliśmy z nią na blok operacyjny, odebraliśmy córkę. Była już świadoma, jej pierwsze słowa brzmiały: Tatusiu kocham cię. Po rezonansie lekarz powiedział, że wszystko się udało. Znów płakaliśmy, tym razem ze szczęścia”, wyznał piłkarz. 

Latice nie udało się usunąć całego guza. Część została w głowie. Nie jest to jednak rak, więc dziecko nie musi przechodzić chemioterapii. Piłkarz w rozmowie z dziennikarką powiedział, że „Latika nauczyła ich spokoju i zaraziła swoją siłą”. 

I dodał na zakończenie: „Kiedy moja sytuacja w klubie była słaba, od razu chciałem odchodzić. Nie walczyłem. Nawet w Katowicach, gdzie obowiązywał mnie jeszcze roczny kontrakt, zrezygnowałem z umowy, bo nie grałem. Teraz nie mogliśmy się poddać. To była najtrudniejsza walka w życiu, choć od nas już nic nie zależało. (...)  Ta sytuacja dała mi motywację, by się odrodzić. Czuję, że dostaliśmy drugie życie. Sądziłem, że kontuzja ścięgna Achillesa była dla mnie trudna. Dziś wiem, że po prostu użalałem się nad sobą. Ciężko to miała Latika, bo walczyła o życie. Wyszła z dużo trudniejszej choroby. Pokazała, czym jest prawdziwa determinacja”.

Trzymamy kciuki za dzielną Latikę i jej kochających rodziców! 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jesienny spacerek 🍁🍂 @czapki_joel #optyklewandowski

Post udostępniony przez Filip Burkhardt (@burinho25)

Wideo

Poznaj jeden z największych trendów w makijażu!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Ewa Farna bez tajemnic! Takiej rozmowy jeszcze nie było!