O TYM SIĘ MÓWI

„To było normalne dziecko, które ma marzenia, pragnienia. Żadna gwiazda”. Anna Przybylska we wspomnieniach mamy

Olga Figaszewska 27 września 2017 07:30
Anna Przybylska, Krystyna Przybylska MT
Fot. East News, Iza Grzybowska

Trzy lata Anna Przybylska osierociła trójkę dzieci, pozostawiła kochającego męża, mamę i siostrę. Fani zawsze zapamiętają ją jako wiecznie uśmiechniętą, radosną, szczera. Zawsze była w pośpiechu. Od niej nie dało się oderwać wzroku. I ten głos. Najpiękniejszy głos z chrypką. W najnowszym wydaniu „Wysokich Obcasów Extra”, Krystyna Przybylska wspomina córkę.

Zobacz też: „Kiedy ją zobaczyłam po tej operacji, to wiedziałam, że moje dziecko się kończy...”. O śmierci swojej córki opowiada mama Anny Przybylskiej

Polecamy też: Pierwsze fragmenty książki o Annie Przybylskiej! „Jak się ma naście lat, człowiek jest taki głupi”. Jaka była aktorka jako dziecko i nastolatka?

Krystyna Przybylska wspomina swoją córkę, Annę Przybylską

Dla matki nie ma większej tragedii niż śmierć dziecka.  Żałoby po Ani jeszcze nie przeżyła. „Nie mogę sama przeżyć żałoby, bo są internet, media, plotki, hejterzy, i wszędzie Ania. I ciągle ludzie przy grobie”, mówi Krystyna Przybylska w rozmowie z Wysokimi Obcasami.

Nie ma dnia, by o niej nie myślała. W domu wciąż przechowuje pamiątki po córce. Przypominają jej o niej codzienne czynności. Kawa, którą piły razem w kuchni, szum morza... Anię wspomina jako dojrzałą matkę Polkę. „Z dziećmi w podróżach, w ciągłym pośpiechu”, mówi Krystyna Przybylska. Z córkami zawsze miała dobry kontakt. Często powtarzała im, że je kocha. Dziewczyny wiedziały, że gdy poproszą ją o pomoc, zawsze będzie cała dla nich. Ania bardzo wcześnie wyprowadziła się z rodzinnego domu, miała 18 lat. Najbardziej zbliżały je odległości. Często rozmawiały przez telefon. Ania miała już na koncie pierwsze role. Była z niej dumna, że się spełnia, usamodzielnia. „Cieszyłam się, że spełnia swoje marzenia. To byłą zwykła dziewczyna, najzwyklejsza Kowalska z podwórka. Że się wybiła? Coś musiało w niej być (…)”, mówi w rozmowie z Dorotą Wodecką.

Zobacz też: „Modelką zostałam z przypadku’’. Jak wyglądały początki kariery Anny Przybylskiej?

Biografia Anny Przybylskiej ukazała się już na rynku. Dla rodziny aktorki to pewnego rodzaju terapia. Co chciała przekazać tą  książką „że to było normalne dziecko, które ma marzenia, pragnienia. Żadna gwiazda. Ciężko na swoją popularność pracowała”. Bywają takie dni, kiedy Ania przychodzi we śnie. Wtedy albo są w podróży, albo sprzątają. Czy pogodzi się z jej śmiercią? Każdy, kto przeżył stratę bliskiej osoby wie, że to nie jest łatwe, a wspomnienia zadają ból. „Ja to bym chciała, żeby we mnie zapadła cisza”, wyznała na koniec Krystyna Przybylska.

Zobacz też: Jak dzieci zareagują na książkę o Annie Przybylskiej? Przypominamy, co mówiły o niej w VIVIE!

Zobacz też: Marzyła o czwartym dziecku! Dwa razy poroniła… Poznajcie kolejne sekrety z życia Ani Przybylskiej!

Wideo

Test redakcji Viva! Czy terapia śluzem ślimaka naprawdę działa?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magda Gessler z synem Tadeuszem po raz pierwszy tak szczerze o swojej relacji!