Viva.pl

ZE ŚWIATA GWIAZD

„Zawsze cisnął do ostatniej kropli krwi. Także w domu’’. Pierwsze tak szczere wspomnienie Agaty Młynarskiej o ojcu

Damian Duda 16 lipca 2017
Wojciech Młynarski, VIVA! grudzień 2007
Fot. Jacek Poremba

15 marca 2017 r. zmarł wybitny artysta Wojciech Młynarski. Dla wielu osób jego twórczość była odskocznią od codzienności, a niebanalne teksty, które pisał, stały się głosem wielu pokoleń. Córka poety Agata Młynarska w ostatnim wywiadzie wspomina swojego ojca. Jakie zwyczaje panowały w ich domu? Jaki na co dzień był Wojciech Młynarski? Poznajcie historię wyjątkowej rodziny.

Zobacz też: „Bardzo chciałam usłyszeć, że mnie kocha. Pomogła mi dopiero terapia”. Poruszające wyznanie Agaty Młynarskiej o ojcu

Agata Młynarska o ojcu

Wojciech Młynarski był dla swoich dzieci wymagającym rodzicem, o czym świadczy historia przytoczona przez jego najstarszą córkę.

Wiem, ile pracy rodzice wkładali w to, żeby przedstawić coś, co ma wartość i jakość. Bo jeśli chodzi o jakość, to ojciec zawsze cisnął »do ostatniej kropli krwi«. Także w domu. Kiedyś zostawiłam mu wypracowanie do oceny i następnego dnia znalazłam je na biurku w całości pokreślone. Obok kartka z napisem »Nie możesz iść dziś do szkoły«, wyznała Agata Młynarska w rozmowie z „Twoim Stylem”.

Wiesz, ja w ogóle miałam komfort, nie musiałam chodzić na wagary. Jeśli miałam w szkole kłopot, mogłam o tym powiedzieć i nigdy nie było problemu z tym, żeby została w domu i naprawiła sytuację. Wtedy tata powiedział, że wypracowanie jest, delikatnie mówiąc — zacytuję go — »do bani« i nie mogę się z nim pokazać na lekcji’’, kontynuuje dziennikarka.

Prezenterka do dziś nosi w sercu słowa swojego ojca, który twierdził, że w rozmowie nie można być banalnym.

Mieliśmy poczucie, że rozmowa może być czymś arcyciekawym — grą, prowokacją, intelektualną przygodą z żartem. Nawet jeśli dotyczy zupy pomidorowej. Tata mówił, żeby w rozmowie nie być banalnym. Bo banał jest grzechem niewybaczalnym (...). Ale ja słyszałam w domu: nie możemy złapać się w pułapkę banału, trzeba zawsze mieć jakąś ciekawą propozycję. Owszem, to sprawia, że nie dajesz sobie luzu. I myślę, że tatę też to w dużej mierze męczyło. Bo fajnie jest czasem nic nie robić’’, wspomina Młynarska.

Zobacz też: Dzieci Wojciecha Młynarskiego, Agata, Paulina i Jan, po raz pierwszy mówią o jego chorobie psychicznej

Wideo

4 różne kobiety, miasta, osobowości...

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Zobacz wyjątkową sesję, w której po raz pierwszy wystąpiły razem „królowe sieci”!