„Bardzo chciałam usłyszeć, że mnie kocha. Pomogła mi dopiero terapia”. Poruszające wyznanie Agaty Młynarskiej o ojcu

Wojciech Młynarski, VIVA! grudzień 2007
Fot. Jacek Poremba

Agata Młynarska chodziła na terapię? W najnowszej książce  przyznała, co było tego przyczyną.

 

Zobacz też: Dzieci Wojciecha Młynarskiego, Agata, Paulina i Jan, po raz pierwszy mówią o jego chorobie psychicznej

 

POLECAMY: „Każdy dzień z nim był prezentem od losu”. Wspomnienie o Wojciechu Młynarskim EKSKLUZYWNE VIDEO

Źródło: Dawid Ziemba, Katarzyna Sielicka

Agata Młynarska o terapii i deficycie ojcowskiej miłości

 

W najnowszej książce „Moja wizja”, Agata Młynarska po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o trudnych doświadczeniach. Dziennikarka silnie przeżyła śmierć Wojciecha Młynarskiego. Okazuje się, że całe życie odczuwała brak ojcowskiej miłości, a to odbiło się na jej zdrowiu psychicznym. Rodzicielska miłość, aprobata, wparcie, to podstawy, które pomagają dziecku wejść w dorosłe życie. By uporać się z emocjami, prezenterka rozpoczęła psychoterapię. Czego zabrakło Agacie Młynarskiej?

 

„Nie potrafiłam przeciąć pępowiny, która łączyła mnie z ojcem, nie umiałam w naszej relacji wydorośleć. Cały czas tęskniłam za tym, żeby być jego małą córeczką. Bo bardzo chciałam wreszcie usłyszeć, że mnie kocha. Uczucia przekazywał w piosenkach. Ale z nami nie umiał rozmawiać o miłości”, czytamy w książce.

 

Terapia pomogła jej zrozumieć, że silne pragnienie  posiadania ojca, który nie ukrywa swoich uczuć wobec dzieci, może się nie spełnić. Agata Młynarska już w jednym z wywiadów zwróciła uwagę na to, że Wojciech Młynarski był bardzo lojalny, ale ona zawsze cierpiała na deficyt jego miłości, bo „był bardzo skupiony na sobie a jego rodzina na nim”.

 

Dopiero dzięki terapii, jaką przeszłam, zrozumiałam, że moje wielkie pragnienie posiadania ojca, który powtarza swojej córce, że ją kocha, i patrzy na nią z uwielbieniem, może się nie spełnić. Co wcale nie znaczy, że tata mnie nie kocha. Zrozumiałam, że słowa zaklęte w piosenkach właściwie mogły zrekompensować mi ogromny deficyt i tęsknotę”, wyznała szczerze dziennikarka.

 

„Natomiast najgłębsze, najprawdziwsze "kocham cię" usłyszałam dopiero niedawno, kiedy tata był już tak ciężko chory. W szpitalu, walcząc o życie, kiedy siedziałam przy nim i trzymałam go za rękę, powiedział mi to sam z siebie”, zdradziła Agata.

 

Dzieci Wojciecha Młynarskiego, w ostatnim wywiadzie dla „Newsweeka”, udzieliły szczerego wywiadu. Nie było tajemnicą, że łączące ich relacje, nie były najlepsze. Jego naczelną dewizą miało było - „Dzieci i ryby głosu nie mają”. Agata zaznaczyła, że nigdy nie znosił tzw. rozkosznych dzieci, które zabierają głos nieproszone, był bardzo wymagający. Z związku z napiętym harmonogramem zajęć i częste nieobecności, o jego uwagę trzeba było wręcz zabiegać.

 

Chociaż Paulina wciąż uważa, ze ojciec nie szczędził całej trójce upragnionych komplementów, to w najtrudniejszym położeniu znajdowała się Agata. Najstarsza córka Wojciecha Młynarskiego, twierdziła wówczas, ze największy komplement jaki od niego usłyszała, dotyczył wykonywanego zawodu. „Zawsze mogłam z nim pogadać, ale zawsze też musiałam znać swoje miejsce w szeregu”.

 

Polecamy też: Jan Młynarski o relacji z ojcem: „Trochę się go bałem. Nie mieliśmy więzi. Nie wiedział, jak być rodzicem”

 

Książka Agaty Młynarskiej „Moja wizja”

 

Najnowsza książka Agaty Młynarskiej „Moja wizja”, to wywiad-rzeka o dziennikarce, matce, spełnionej kobiecie. W zabawnej, poważnej, prawdziwej rozmowie z Agnieszką Litorowicz-Siegert, prezenterka opowiada o różnych aspektach życia. Jednak, przede wszystkim, to książka o telewizji, kulisach świata mediów i ludziach, którzy go tworzą.


Agata Młynarska miała obrać w swoim życiu zupełnie inną ścieżkę zawodową. Prawie została nauczycielką, ale przeznaczenia nie da się oszukać. Dziennikarka brała udział w tworzeniu telewizji w wolnej Polsce, współtworzyła Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy czy uczestniczyła w telewizyjnych rewolucjach. Ciągle o coś walczyła, zwycięsko przebijała się przez kolejne przeszkody. Udowadniała, że telewizja ma nie tylko misję, ale również serce.  

 

Książka ukaże się 25 maja, nakładem Wydawnictwa Literackiego.

 

Polecamy też: Agata i Paulina Młynarskie prawie nigdy nie pojawiają się razem na salonach. Wyjątek zrobiły dla...

 

 

Jak wspominasz swoje dzieciństwo?