O NIM JEST GŁOŚNO!

Adam Curlykale miał komplikacje po usunięciu genitaliów, teraz… zachwala zabieg!

„Orgazmy mam, moje życie seksualne się rozwija”

Gabriela Czernecka 10 listopada 2018 20:23
Adam Curlykale

Instagramer Adam CurlyKale z Poznania był dziś gościem programu Dzień Dobry TVN, w którym przyznał, że nie utożsamia się z żadną płcią. 33-latek określa siebie terminem "nullo", to znaczy: „na granicy dwóch płci”, mówi. Jego ciao w jest wytatuowane na czarno w 90%, ostatnio przeszedł zabieg usunięcia narządów płciowych. Nie obyło się bez komplikacji, Instagramer zbierał nawet fundusze na kolejny zabieg. Jeszcze niedawno prosił o pomoc, dziś zachwala zabieg. 

Adam CurlyKale w Dzień Dobry TVN. Nullo - co to znaczy?

Adam Curlykale zdobył popularność dzięki udziałowi w programie Karoliny Gilon Druga twarz. Wówczas opowiadał o tym, że postanowił dokonać tak drastycznych zmian w swoim wizerunku, bo dzięki temu odkrywa się na nowo. Proces modyfikacji rozpoczął już w wieku 21 lat, a jego metamorfoza wynikała z kilku faktów.

Instagramer cierpi na atopowe zapalenie skóry, schorzenia poonkologiczne, a także posterydowe. Kilkanaście lat temu zdiagnozowano u niego raka jelita grubego. Popadł w depresję, nie akceptował swojego wyglądu, próbował popełnić samobójstwo. „Czasem myślę, że mój wygląd jest moim wrogiem”, wyznał w jednym z wywiadów.

Niedawno poddał się operacji usunięcia genitaliów. Zabieg odbył się w Meksyku, ponieważ w Europie jest nielegalny. „Najlepsi ludzie, najlepszy szpital, najlepsza opieka medyczna. Wielki uśmiech dla nas”, napisał pod jedną z fotografii. Choć po operacji nie obyło się bez komplikacji, a Adam zorganizował zbiórkę na leczenie, wszystko wskazuje na to, że jego stan zdrowia już się poprawił.

Dziś w rozmowie z Dzień Dobry TVN 33-latek wprost mówi, że wprowadził na swoim ciele tyle zmian, bo nie chce być utożsamiany z żadną płcią. „Nullo to znaczy być na granicy dwóch płci. Fizycznie wyglądam jak mężczyzna, bo biorę testosteron i odpowiada mi ten look, taki jak prezentuję teraz, ale psychicznie czuję się osobą na granicy dwóch płci”, mówi dziennikarce. „Bycie Nullo to nie tyle nieidentyfikowanie się z żadną z płci, ale też odczłowieczenie. Wszystko, co jest zbędne, ale też mi niepotrzebne jakby nie koliduje z tym, żeby moje ciało normalnie funkcjonowało, po prostu anuluję”, dodaje.

Obecnie Adam Curlykale nie ma genitaliów, pępka i sutków. „Pępek mam usunięty, oczywiście widać tutaj bliznę. Trzeba to troszkę wytatuować i jakąś lekką korektę wprowadzić. Tutaj mam sutek - też jest usunięty, chociaż nie wszystko, bo też nie chciałem. Jak dotkniesz palcem, to nie wyczuwa się niczego”, mówi.

Instagramer wyznaje, że nie żałuje tego, co zrobił, a każda z wprowadzonych zmian nie wpłynęła na jego życie seksualne. „Nie żałuję. To jakby cofać się, a ja nie chcę się cofać. Orgazmy mam, nerwy czuciowe mam zachowane. Ja nic nie straciłem, a nawet zyskałem, moje życie seksualne się rozwija (...). Ja siebie poznaję też troszkę od innej strony. Nigdy sobie zdjęć nago nie robiłem, nigdy nie przeglądałem się w lustrze, dla mnie to nie było naturalne, nie podobałem się sobie. Kwestia amputowana tej części ciała to jest tak naprawdę moja walka od 20 lat”, opowiada.

Adam niejednokrotnie spotkał się z hejtem w sieci, ale ja mówi: „Odchorowałem to, ale mnie to wzmocniło na tyle, że nie ma obecnie rzeczy, która by mnie złamała. Zawsze powtarzam, żeby mówić o sobie dobrze, w superlatywach. Od tego, żeby inni mówili jacy jesteśmy beznadziejni to właśnie są inni, więc kochajmy siebie, szanujmy siebie, a świat prędzej czy później się do nas uśmiechnie”  

Adam (Oreo) Curlykale
Fot. Instagram/@adam.curlykale

Adam (Oreo) Curlykale, jamnik
Fot. Instagram/@adam.curlykale

Wideo

Test redakcji Viva! Czy terapia śluzem ślimaka naprawdę działa?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magda Gessler z synem Tadeuszem po raz pierwszy tak szczerze o swojej relacji!