Strona zawiera treści przeznaczone
tylko dla osób dorosłych

O TYM SIĘ MÓWI

Polski celebryta ma komplikacje po zabiegu usunięcia penisa i błaga o pomoc!

„Moje całe życie to walka z płcią i konsekwencjami raka”

Konrad Szczęsny 3 sierpnia 2018 21:12

Jego historia podzieliła polskich internautów. Instagramer Adam CurlyKale z Poznania ma ciało wytatuowane na czarno w 90%, zaś ostatnio przeszedł zabieg usunięcia narządów płciowych. Operacja odbyła się w Meksyku, ponieważ w Europie jest nielegalna. Niestety, we wpisie na portalu społecznościowym celebryta zwierzył się, że doznał po niej komplikacji i potrzebny jest kolejny drogi zabieg. Niestety, nie posiada on wystarczających środków, by go sfinansować, dlatego uruchomił specjalną zbiórkę na ten cel. A w Internecie zawrzało.

Adam CurlyKale prosi o pomoc po nieudanej operacji usunięcia narządów płciowych

Jej koszt to aż 20 tysięcy funtów, czyli blisko 100 tysięcy złotych. Zabieg obejmie również... usunięcie żebra oraz liposukcję.

„Moje ciało zostało pokryte w 90% czarnym tuszem po przebytym raku okrężnicy. Zawsze czułem się jako osoba egzystująca pomiędzy kobietą i mężczyzną. Pierwszym krokiem do usunięcia płci było usunięcie sutków. Trzy tygodnie temu w Meksyku poddałem się operacji usunięcia genitaliów.

Długa podróż powrotna i ogólne osłabienie po operacji zaowocowało poważnymi komplikacjami zdrowotnymi: cały czas krwawiłem po rozerwaniu się szwów rozpuszczalnych, które zostały założone po usunięciu penisa, pojawiły się hemoroidy w odbycie, nie mogę oddać moczu bez założonego cewnika. Co siedem dni powinien być zakładany na nowo, a ja wciąż nie mam go zainstalowanego w organizmie...” - napisał Adam CurlyKale na stronie zbiórki Nullo.

Internauci zarzucają Adamowi CyrlyKale hipokryzję

Póki co kwota, którą zdołał uzbierać, to zaledwie 200 dolarów. Internauci są podzieleni w kwestii jego apelu i podkreślają, że powinien mieć świadomość ryzyka związanego z operacją i „sam jest sobie winien cierpienia”. Instagramer, który chce zmienić imię i nazwisko na Gabriell Archanioł, apeluje o nie ocenianie jego życiowych wyborów.

„Proszę, nie oceniajcie mnie. Moje całe życie to była walką z moją płcią i konsekwencjami zdrowotnymi wynikającymi z przebytej walki z rakiem. Ja tylko chcę być szczęśliwy i czuć się dobrze w swoim ciele”, podkreśla.

Jednak wydaje się, że taka argumentacja nie przekonała internautów, którzy nadal nie ustają w krytykowaniu jego postawy.

Słusznie?  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Pierwszy wywiad Agnieszki Radwańskiej po zakończeniu kariery! Andrzej Piaseczny szczerze o… seksie!