VIVA! Tylko u nas

„Gdybyśmy poszli po Tomka Mackiewicza, Revol by umarła’’. Poruszające słowa Adama Bieleckiego o akcji na Nanga Parbat

VIVA! 3 lutego 2018 21:15
Kim jest Adam Bielecki, himalaista, który ratował Mackiewicz i Revol?
Fot. Facebook @Tomasz Mackiewicz

O Adamie Bieleckim, uczestniku akcji ratunkowej na Nanga Parbat, mówi cała Polska. Himalaista udzielił „Gazecie Wyborczej’’ pierwszego wywiadu, w którym opowiedział o tym, co tak naprawdę działo się kilka blisko sześć tysięcy metrów nad poziomem morza. 

Zobacz też: Jarosław Bator ujawnił dramatyczne szczegóły akcji ratunkowej na Nanga Parbat. W jakim stanie był Tomasz Mackiewicz?

Opinia medyczna dr. Champly’ego: „Zgon nastąpił, kiedy Tomek zasnął i nie odczuwał żadnego bólu’’

oraz: Wanda Rutkiewicz, Jerzy Kukuczka, Tomasz Mackiewicz… W Himalajach zginęło wielu polskich wspinaczy. Pamiętasz ich?

Poruszające wyznanie przyjaciela Tomasza Mackiewicza. Czy nad himalaistą ciążyła klątwa?

Adam Bielecki o akcji ratunkowej na Nanga Parbat

W rozmowie z Dominikiem Szczepańskim dla „Gazety Wyborczej’’ Adam Bielecki przyznał, że kiedy usłyszał o akcji ratunkowej na Nanga Parbat, nie zawahał się nawet przez ułamek sekundy. Chwile, a mówiąc dosadniej — sekundy, zwątpienia przyszły zdecydowanie później. „Nie miałem żadnych wątpliwości, że muszę polecieć i zrobić wszystko, co mogę. Zawahałem się sekundę dopiero na Nandze, przy kamieniu, za którym zaczyna się właściwy Kuluar Kinshofera. Zrobiłem krótki rachunek sumienia: dwa lata temu prawie zabiłem się tu za dnia, w dodatku mam zasadę, że nie korzystam ze starych lin poręczowych. A teraz miałem nocą wspinać się po starych poręczówkach. To był moment, kiedy uderzyło mnie, jak niebezpieczne jest to, co robimy. Ale zaraz przyszła myśl: Tomek i Eli potrzebują nas, jeśli nie pójdziemy – zginą’’, wspomina Bielecki. 

Elisabeth Revol schodziła całą noc. Ekipa ratunkowa spotkała Francuzkę na wysokości sześciu tysięcy metrów. Mimo iż zakładali, że do spotkania dojdzie kilkaset metrów wyżej. Później mieli dwie opcje: albo zacząć opuszczać Revol, albo pozwolić jej odpocząć. „Mówiłem, by schodzić, Denis powiedział, że lepiej zostać, zaufałem mu, jest bardziej doświadczony. Przykryliśmy się płachtą biwakową. Próbowaliśmy ogrzać Eli, położyła się w zasadzie na nas, zagotowaliśmy trochę płynu, podaliśmy leki i czekaliśmy. Kiedy zimno stało się nieznośne, Denis zaczął naciskać, by schodzić. Zagotowaliśmy wodę, ruszyliśmy o świcie’’, mówi w rozmowie z „Wyborczą’’. 

Francuzka nie była w najlepszym stanie. Miała odmrożone ręce, co sprawiło, że nie mogła ani się wpiąć w linę, ani się z niej wypiąć. „Nie wiem, co było trudniejsze: wejście czy zejście’’, podkreśla himalaista. Największym dylematem, który stanął przed ekipą ratunkową była odpowiedź na pytanie: Jak pomóc Tomkowi Mackiewiczowi.

„Gdybyśmy zostawili Eli i poszli po Tomka, ona by umarła. Nie mogliśmy jej zostawić, nie przeżyłaby nocy. Nie była w stanie schodzić sama, a nie mieliśmy namiotu, śpiwora, niczego poza maszynką do gotowania, co moglibyśmy jej zostawić. A Eli nie byłaby w stanie obsłużyć kuchenki zamarzniętymi dłońmi. Wyruszenie po Tomka skazałoby Eli na śmierć. (...) Pogoda się pogarszała. Nawet przy optymistycznym założeniu, że prognoza by się nie sprawdziła, wiatr by zelżał, a z Denisem mielibyśmy siły, by pokonać 1300 m przewyższenia, co zrobilibyśmy po dotarciu do Tomka? A przecież te 1300 m to drugie tyle, ile zrobiliśmy, tylko na większej wysokości, przy dużo silniejszym wietrze, w większym zimnie, bez lin poręczowych, których wyżej nie ma. Dochodzimy do Tomka i co dalej? Musielibyśmy go znosić. A dwie osoby, bez zasobów, nie są w stanie tego zrobić. To fizycznie niewykonalne. Nikt w tych warunkach i okolicznościach nie dałby rady. Nie decydowaliśmy sami, skontaktowaliśmy się z kierownikiem akcji Jarkiem Botorem. On konsultował się z bazą pod K2, z Krzyśkiem Wielickim. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że musimy się skupić na ratowaniu Eli’’, powiedział Bielecki w rozmowie z Dominikiem Szczepańskim dla „Gazety Wyborczej’’.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Pierwszy wywiad Agnieszki Radwańskiej po zakończeniu kariery! Andrzej Piaseczny szczerze o… seksie!