Anja Rubik i Agnieszka Holland z żonkilami. Wszystko z okazji 74. rocznicy powstania w getcie warszawskim

Akcja Żonkil
Fot. materiały prasowe

Są symbolem pamięci, szacunku i nadziei. Dlatego w 74. rocznicę powstania w getcie warszawskim żonkile zakwitną na ubraniach mieszkańców stolicy. Ponad 1000 wolontariuszy rozda warszawiakom 100 tysięcy papierowych kwiatów. W akcji wezmą udział też gwiazdy: Agnieszka Holland, Agata Kulesza, Małgorzata Kożuchowska, Anja Rubik i Maciej Musiał.

 

POLECAMY: Top modelka Anja Rubik ambasadorką organizacji Parley. O co chodzi? EKSKLUZYWNE VIDEO

Źródło: Marcin Ziółko

„Pamięć to życie”, tłumaczy Agnieszka Holland

Co roku w rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim Marek Edelman, ostatni przywódca Żydowskiej Organizacji Bojowej i jeden z przywódców powstania, składał pod Pomnikiem Bohaterów Getta bukiet żonkili. Miały upamiętniać wydarzenia, które działy się wiosną 1943 roku, gdy w okupowanej Warszawie na terenie getta, w którym naziści zamknęli społeczność żydowską, rozpoczęło się powstanie. Było pierwszym miejskim zrywem na terenie okupowanej przez Niemców Europy. Życie w bohaterskiej walce oddało kilkadziesiąt tysięcy ludzi. By uczcić ich pamięć, Muzeum Historii Żydów Polski POLIN po raz piąty zorganizowało akcję „Żonkile”, w ramach której wolontariusze będą rozdawali przechodniom papierowe kwiaty. Gdzie będzie można ich spotkać? W Warszawie przy ulicach: Anielewicza, Chmielnej, Karowej, Słowackiego, Targowej, ale też na Ursynowie, Mokotowie czy Saskiej Kępie. W akcji bierze też udział wiele szkół i instytucji z całej Polski, między innymi z Bielska-Białej, Łodzi, Katowic czy Płocka.

 

Na zdjęciu: Robert Więckiewicz, który po raz kolejny jest ambasadorem akcji „Żonkile”.

 

„Pamięć to życie”, tłumaczy Agnieszka Holland, a Anja Rubik dodaje: „Uważam, że to bardzo istotna kampania „ku pamięci”. Historia powinna nas uczyć i chronić przed popełnianiem tych samych błędów. Przypominać o tym, jak ważna jest demokracja, wolność, szacunek, równość i różnorodność narodowa, religijna, która wzbogaca nasz świat”. Ambasadorami akcji są też Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska, ksiądz Adam Boniecki, Krystyna JandaRobert Więckiewicz.

 

Na zdjęciu: Krystyna Janda, ambasadorka akcji „Żonkile”.

 

Oficjalne obchody rozpoczną się pod warszawskim Pomnikiem Bohaterów Getta o 12:00. Żonkile będą rozdawane w godzinach 8:00-19:00. O 18:00 w POLIN będzie można obejrzeć monodram  „Nadludzka medycyna” w wykonaniu Mai Komorowskiej, który jest oparty na wspomnieniach pediatry z getta i łączniczki ŻOB, Adiny Blady-Szwajger. 21 kwietnia o 20:00 odbędzie się koncert orkiestry Sinfonia Varsovia, gdzie będą grane między innymi utwory Władysława Szpilmana, którego Roman Polański sportretował w filmie „Pianista” z Adrienem Brodym. Na oficjalnym kanale POLIN w serwisie Youtube można obejrzeć film: „Nie było żadnej nadziei. Powstanie w Getcie Warszawskim 1943”.

 

 

Kilka słów o powstaniu w getcie warszawskim

Naziści mury dzielnicy żydowskiej zaczęli budować na początku kwietnia 1941 roku. Początkowo uwięzili w niej warszawiaków pochodzenia żydowskiego i wszystkich tych, których za Żydów uważali. Później zaczęli przywozić mieszkańców podwarszawskich miejscowości i innych miast. W marcu getto było tak przeludnione, że na kilometr kwadratowy przypadało 146 tysięcy osób. Łącznie w dzielnicy żydowskiej umieszczono prawie pół miliona osób. Przeludnienie spowodowało katastrofę sanitarną - tysiące ludzi umierało na ulicach z głodu i chorób zakaźnych. Taki właśnie był plan nazistów, którzy chcieli doprowadzić do likwidacji ludności żydowskiej. Jednym z etapów planu była regularna wywózka mieszkańców getta do obozu zagłady w Treblince, która rozpoczęła się w lipcu 1942 roku. Największy transport ludzi na śmierć miał miejsce 21 września tego samego roku, gdy do Treblinki z Umschlagplatz wywieziono około 80 procent mieszkańców getta, czyli prawie 300 tysięcy ludzi. Organizacje bojowe, takie jak Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB), Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW) i Bundu - mimo różnic w poglądach politycznych - połączyli siły. Gdy w wigilię święta Pesach, 19 kwietnia 1943 roku, Heinrich Himmler zarządził ostateczną likwidację getta, żydowskie organizacje bojowe pod przywództwem Mordechaja Anielewicza, Icchaka Cukiermana, Marka Edelmana, Dawida Wdowińskiego, Michała Strykowskiego, Leona Rodala i Pawła Frenkela rozpoczęli bohaterską walkę o godność. I tak kilkuset bojowników stanęło naprzeciw hitlerowskiej machinie nienawiści. Mimo niewielkich szans na wygraną, ale przez bohaterską postawę jej uczestników, powstanie stało się symbolem niezgody na ludobójstwo i pierwszym miejskim sprzeciwem wobec okupantów w Europie. Powstanie zakończyło się 8 maja, gdy hitlerowcy otoczyli bunkier powstańców przy ulicy Miłej 18 i zagazowali osoby, które znajdowały się w środku. Wśród nich był dowódca powstania, Mordechaj Anielewicz. Ocalało tylko około 50 powstańców, którzy w tym czasie znajdowali się poza bunkrem, wśród nich Marek Edelman, który aż do śmierci w 2009 roku co roku przypominał nam o tych wydarzeniach.

 

Na zdjęciu: Mural przy stacji metra Centrum, który powstał z okazji 74. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim.

 

Polecamy też: Historia o tym, jak w warszawskim zoo ratowano Żydów posłużyła za scenariusz hollywoodzkiego filmu

Czy zamierzasz wziąć udział w akcji żonkil?