VIVA! Tylko u nas

Anja Rubik i Agnieszka Holland z żonkilami. Wszystko z okazji 74. rocznicy powstania w getcie warszawskim

Weronika Bruździak-Gębura 19 kwietnia 2017 10:15
Akcja Żonkil
Fot. materiały prasowe

Są symbolem pamięci, szacunku i nadziei. Dlatego w 74. rocznicę powstania w getcie warszawskim żonkile zakwitną na ubraniach mieszkańców stolicy. Ponad 1000 wolontariuszy rozda warszawiakom 100 tysięcy papierowych kwiatów. W akcji wezmą udział też gwiazdy: Agnieszka Holland, Agata Kulesza, Małgorzata Kożuchowska, Anja Rubik i Maciej Musiał.

„Pamięć to życie”, tłumaczy Agnieszka Holland

Co roku w rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim Marek Edelman, ostatni przywódca Żydowskiej Organizacji Bojowej i jeden z przywódców powstania, składał pod Pomnikiem Bohaterów Getta bukiet żonkili. Miały upamiętniać wydarzenia, które działy się wiosną 1943 roku, gdy w okupowanej Warszawie na terenie getta, w którym naziści zamknęli społeczność żydowską, rozpoczęło się powstanie. Było pierwszym miejskim zrywem na terenie okupowanej przez Niemców Europy. Życie w bohaterskiej walce oddało kilkadziesiąt tysięcy ludzi. By uczcić ich pamięć, Muzeum Historii Żydów Polski POLIN po raz piąty zorganizowało akcję „Żonkile”, w ramach której wolontariusze będą rozdawali przechodniom papierowe kwiaty. Gdzie będzie można ich spotkać? W Warszawie przy ulicach: Anielewicza, Chmielnej, Karowej, Słowackiego, Targowej, ale też na Ursynowie, Mokotowie czy Saskiej Kępie. W akcji bierze też udział wiele szkół i instytucji z całej Polski, między innymi z Bielska-Białej, Łodzi, Katowic czy Płocka.

Na zdjęciu: Robert Więckiewicz, który po raz kolejny jest ambasadorem akcji „Żonkile”.

„Pamięć to życie”, tłumaczy Agnieszka Holland, a Anja Rubik dodaje: „Uważam, że to bardzo istotna kampania „ku pamięci”. Historia powinna nas uczyć i chronić przed popełnianiem tych samych błędów. Przypominać o tym, jak ważna jest demokracja, wolność, szacunek, równość i różnorodność narodowa, religijna, która wzbogaca nasz świat”. Ambasadorami akcji są też Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska, ksiądz Adam Boniecki, Krystyna JandaRobert Więckiewicz.

Na zdjęciu: Krystyna Janda, ambasadorka akcji „Żonkile”.

Oficjalne obchody rozpoczną się pod warszawskim Pomnikiem Bohaterów Getta o 12:00. Żonkile będą rozdawane w godzinach 8:00-19:00. O 18:00 w POLIN będzie można obejrzeć monodram  „Nadludzka medycyna” w wykonaniu Mai Komorowskiej, który jest oparty na wspomnieniach pediatry z getta i łączniczki ŻOB, Adiny Blady-Szwajger. 21 kwietnia o 20:00 odbędzie się koncert orkiestry Sinfonia Varsovia, gdzie będą grane między innymi utwory Władysława Szpilmana, którego Roman Polański sportretował w filmie „Pianista” z Adrienem Brodym. Na oficjalnym kanale POLIN w serwisie Youtube można obejrzeć film: „Nie było żadnej nadziei. Powstanie w Getcie Warszawskim 1943”.

Kilka słów o powstaniu w getcie warszawskim

Naziści mury dzielnicy żydowskiej zaczęli budować na początku kwietnia 1941 roku. Początkowo uwięzili w niej warszawiaków pochodzenia żydowskiego i wszystkich tych, których za Żydów uważali. Później zaczęli przywozić mieszkańców podwarszawskich miejscowości i innych miast. W marcu getto było tak przeludnione, że na kilometr kwadratowy przypadało 146 tysięcy osób. Łącznie w dzielnicy żydowskiej umieszczono prawie pół miliona osób. Przeludnienie spowodowało katastrofę sanitarną - tysiące ludzi umierało na ulicach z głodu i chorób zakaźnych. Taki właśnie był plan nazistów, którzy chcieli doprowadzić do likwidacji ludności żydowskiej. Jednym z etapów planu była regularna wywózka mieszkańców getta do obozu zagłady w Treblince, która rozpoczęła się w lipcu 1942 roku. Największy transport ludzi na śmierć miał miejsce 21 września tego samego roku, gdy do Treblinki z Umschlagplatz wywieziono około 80 procent mieszkańców getta, czyli prawie 300 tysięcy ludzi. Organizacje bojowe, takie jak Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB), Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW) i Bundu - mimo różnic w poglądach politycznych - połączyli siły. Gdy w wigilię święta Pesach, 19 kwietnia 1943 roku, Heinrich Himmler zarządził ostateczną likwidację getta, żydowskie organizacje bojowe pod przywództwem Mordechaja Anielewicza, Icchaka Cukiermana, Marka Edelmana, Dawida Wdowińskiego, Michała Strykowskiego, Leona Rodala i Pawła Frenkela rozpoczęli bohaterską walkę o godność. I tak kilkuset bojowników stanęło naprzeciw hitlerowskiej machinie nienawiści. Mimo niewielkich szans na wygraną, ale przez bohaterską postawę jej uczestników, powstanie stało się symbolem niezgody na ludobójstwo i pierwszym miejskim sprzeciwem wobec okupantów w Europie. Powstanie zakończyło się 8 maja, gdy hitlerowcy otoczyli bunkier powstańców przy ulicy Miłej 18 i zagazowali osoby, które znajdowały się w środku. Wśród nich był dowódca powstania, Mordechaj Anielewicz. Ocalało tylko około 50 powstańców, którzy w tym czasie znajdowali się poza bunkrem, wśród nich Marek Edelman, który aż do śmierci w 2009 roku co roku przypominał nam o tych wydarzeniach.

Na zdjęciu: Mural przy stacji metra Centrum, który powstał z okazji 74. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim.

Polecamy też: Historia o tym, jak w warszawskim zoo ratowano Żydów posłużyła za scenariusz hollywoodzkiego filmu

Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Makijaż glow, który doda ci blasku

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magdalena Boczarska o filmowych i niefilmowych rolach życia. Mariola Bojarska-Ferenc z synem Aleksem opowiadają, jak celebrują życie i posiłki. Oszołom, obibok… Tak mówiono o Miśku Koterskim. To się zmieniło, gdy się zakochał i został ojcem.