O NIM JEST GŁOŚNO

Wojciech Mecwaldowski ma na koncie dziesiątki ról, ale stroni od show-biznesu...

Dzięki filmowi „Juliusz” będzie o nim głośno!

Weronika Kostyra 8 września 2018 10:20

Chociaż Wojciech Mecwaldowski ma na swoim koncie kilkadziesiąt ról i jest jednym z bardziej charakterystycznych polskich aktorów, pozostaje bardzo tajemniczy. Stroni od show-biznesu i świata celebrytów. Nie ma o nim najlepszej opinii. Dla niego najważniejsze jest aktorstwo – nie boi się odważnych i wymagających ról. Teraz jest o nim głośno za sprawą filmu Juliusz, który już 14 września wejdzie na ekrany kin. Oto wszystko, co chcecie wiedzieć o Wojciechu Mecwaldowskim!

Kim jest Wojciech Mecwaldowski?

Wojciech Mecwaldowski urodził się w Dusznikach Zdroju 5 kwietnia 1980 roku. Był zamkniętym w sobie i wycofanym dzieckiem. „Gdy miałem pięć lat, mama zapytała: Wojtuś, a kim ty będziesz?. A ja, że aktorem. Nie wiem, dlaczego tak powiedziałem, po prostu wiedziałem. Kiedy w liceum ogłosiłem, że będę zdawał do szkoły teatralnej, nauczyciel polskiego zrobił ze mnie pośmiewisko, dopiero po latach się chwalił, że mnie uczył”, zdradził w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.

Ukończył studia na Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego we Wrocławiu w 2004 roku, ale w teatrze zadebiutował już rok wcześniej w Azylu w reżyserii Krystiana Lupy. Po latach przyznał jednak, że niewiele wcześniej nie wiedział nawet kim jest wielki reżyser. „Zdając do szkoły teatralnej, nie wiedziałem kim jest Lupa. Po prostu nie interesowałem się teatrem. Byłem dresiarzem po szkole budowlanej, który nie miał aspiracji, żeby myśleć o sztuce. Było mi to kompletnie obce”, powiedział w wywiadzie dla serwisu Plejada.

Od tamtej pory zagrał w wielu produkcjach. Publiczność zna go między innymi z Lejdis, 11 minut, Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć, Jak się pozbyć cellullitu, Wojna żeńsko-męska, Dziewczyna z szafy, a także seriali Druga szansa, Przyjaciółki czy Usta, usta. „Nigdy nie czułem, że pracuję. Aktorstwo traktuję jako część mojego życia, która pozwala mi fantastycznie się bawić. Jako Wojtek Mecwaldowski wielu rzeczy bym nie przeżył. Mój zawód polega na tym, że w pewnym stopniu tracę swoje życie na rzecz życia moich bohaterów. Mogę więc doświadczyć trochę więcej niż normalny człowiek”, mówi o swojej pracy.

W swojej karierze nie idzie na kompromis. Starannie dopiera role i wybiera tylko te, które dadzą mu satysfakcję. Nie dał się przekonać do tego, by zabiegał o popularność. „Usłyszałem kiedyś, że jak nie będę pozował do zdjęć na ściankach i bywał na imprezach promujących rozmaite produkty, to nie będę pracował. Zdarzało mi się nawet nieładnie odpowiedzieć osobom, które głosiły takie teorie. Dla mnie to głupota. Może show-biznes pomoże komuś kto, chce dostać za darmo jakiś drogi produkt, ale raczej nie aktorowi, któremu zależy na zagraniu u reżysera, który chciałby coś ważnego powiedzieć swoim filmem”, przyznał w rozmowie z Plejadą.

Wojciech Mecwaldowski chroni życie prywatne i niewiele o nim wiadomo. Często podkreśla, że unika nowoczesnych technologii – smartfonów, internetu, a nawet… telewizji. W jednym z wywiadów przyznał, że nie ludzi oglądać samego siebie na ekranie. Zupełnie nie interesuje go także show-biznes. „Świat celebrytów nigdy mnie nie interesował. Funkcjonują w nim w większości ludzie, którzy nie mają talentu, tylko gdzieś się pokazali, coś zrobili lub ktoś ich na czymś przyłapał. Takie to dziwne dla mnie”, powiedział krytycznie Plejadzie.

Wojciech Mecwaldowski: film Juliusz

Juliusz to historia tytułowego nauczyciela plastyki, w którego wciela się Wojciech Mecwaldowski. W jego zwyczajnym poukładanym życiu największych zmartwień przysparza mu ojciec (Jan Peszek), który jest artystą i nie chce zrezygnować z imprezowego stylu życia, mimo że właśnie przeszedł drugi zawał serca. Juliusz bezskutecznie stara się zmienić jego zachowanie. Jego życia zmienia się jednak całkowicie, kiedy poznaje Dorotę (Anna Smołowik) – pogodną panią weterynarz.

Juliusz to fragment życia każdego z nas, z który często bawi nas dopiero po jakimś czasie. To film, który trzeba koniecznie zobaczyć, by śmiać się do łez”, powiedział Wojciech Mecwaldowski o filmie. ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Paulina Krupińska w szczerej rozmowie o macierzyństwie!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Małgorzata i Radosław Majdanowie o tym, czego nauczyli się o sobie dzięki podróżom! Zobacz ich niezwykłe zdjęcia z Izraela!