Z ŻYCIA GWIAZD

Walkę z jąkaniem pomogła wygrać mu muzyka. Tak wyglądało dzieciństwo Eda Sheerana

Dziś artysta zagra koncert w Warszawie!

Gabriela Czernecka 11 sierpnia 2018 15:28
Ed Sheeran
Fot. East News

Na koncert Eda Sheerana w Warszawie czekały tysiące fanów. Już dziś autor takich hitów jak Perfect, Shape of you czy Thinking out loud już dziś na Stadionie Narodowym zagra, aż dwa koncerty. Bilety na to muzyczne wydarzenie rozeszły się w ciągu kilku godzin, ale nikogo to nie dziwi, bowiem Ed Sheeran to jeden z najciekawszych głosów ostatnich lat. Jego muzyka dla wielu jest całym światem, a dla niego stała się ucieczką od problemów... 

Dzieciństwo Eda Sheerana

Dwudziestosześcioletni rudzielec nie wygląda jak gwiazda. Sprawia wrażenie zwyczajnego młodego chłopaka, kolegi z sąsiedztwa. I taki też jest, nie sposób go nie lubić! Gdy w 2012 roku na zakończenie olimpiady w Londynie zaśpiewał utwór Pink Floyd magazyn The Independent napisał: „Miliony przed telewizorami musiały zastanawiać się, czy ten gość o wyglądzie młodszego brata to najlepsze co Wielka Brytania ma do zaoferowania”. Dziś wciąż sprawia wrażenie takiego, którego nie zniszczył świat show-biznesu.

Nic w tym dziwnego, bowiem dla niego muzyka, a nie imprezy i pozowanie na ściankach są najważniejsze. W końcu to właśnie muzyka odmieniła jego życie, i to dosłownie! Jego dzieciństwo wydawało się szczęśliwe. Mama specjalistka od PR-u, ojciec prowadził galerię sztuki. „Wszyscy Sheeranowie są tacy – bardzo spoko. To po prostu taka rodzina. Są dowcipni, wyluzowani, sympatyczni. Ed też taki jest. Nic nie wyprowadza go z równowagi. Zawsze stąpa twardo po ziemi. Wie, co robi. Jak przystało na jednego z Sheeranów”, wyznał kuzyn Eda, Gordon Burns.

Ed Sheeran jąkał się w dzieciństwie

Ed nazywany w dzieciństwie Teddym mimo ukochanych rodziców i starszego brata, gotowych zrobić dla niego wszystko, nie miał lekko. „Byłem bardzo dziwnym dzieckiem. Miałem na twarzy znak szczególny: czerwoną plamę, którą potem zaczęto mi laserowo usuwać. Pewnego dnia lekarze zapomnieli o znieczuleniu. Od tamtej pory zacząłem się jąkać”, wyznał na gali Amerykańskiego Towarzystwa zajmującego się przezwyciężaniem jąkania w 2015 roku. Jak się okazuje to nie był jedyny problem Eda z zaakceptowaniem siebie. 

„Nosiłem też bardzo duże niebieskie okulary. Nie miałem też błony bębenkowej w jednym uchu, więc jąkanie właściwie było najmniej ważnym z moich problemów. Jednak nadal było ważne. Najtrudniejsze dla mnie było to, że wiedziałem, co chcę powiedzieć, ale nie mogłem tego wyrazić we właściwy sposób (...)”, wyznał.

Lekarstwem na brak pewności siebie, a przede wszystkim jąkanie okazała się być... muzyka! „Mój tata kupił mi album Eminema The Marshall Mathers. Miałem wtedy 9 lat i nie wiedziałem, co dokładnie na niej jest. Rok później znałem na pamięć każde słowo tej płyty. Eminem rapuje bardzo szybko i melodyjnie – i to pomogło mi się pozbyć jąkania”, powiedział podczas gali. 

Muzyk swoją postawą inspiruje miliony ludzi na całym świecie. Otwarcie mówi o jąkaniu, z jakim się zmagał. Za szerzenie świadomości ludzi o tym, by mówić o swoich lękach, obawach i problemach, trzy lata temu otrzymał statuetkę. Swoją przemowę zakończył wzruszającymi słowami: „Bądź sobą. Zaakceptuj swoje dziwactwa. To co odróżnia cie od innych, pomaga ci być interesującym człowiekiem. Bycie dziwnym to wspaniała sprawa”.  

Ed Sheeran jako dziecko
Fot. screen YouTube/Ed Sheeran „Photograph”

Ed Sheeran jako dziecko
Fot. screen YouTube/Ed Sheeran „Photograph”

Ed Sheeran jako dziecko
Fot. screen YouTube/Ed Sheeran „Photograph”

Zobacz teledysk z małym Edem!

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Małgorzata i Radosław Majdanowie o tym, czego nauczyli się o sobie dzięki podróżom! Zobacz ich niezwykłe zdjęcia z Izraela!