O TYM SIĘ MÓWI

Monika Kuszyńska powróciła na miejsce tragicznego wypadku z 2006 roku!

Wokalistka nie kryła łez wzruszenia

Konrad Szczęsny 20 kwietnia 2018 19:00

Jej drugie życie, jak sama podkreśla w wywiadach, rozpoczęło się 28 maja 2006 roku. Monika Kuszyńska uległa wówczas wypadkowi samochodowemu wraz z innymi członkami zespołu Varius Manx. Uszkodzenie rdzenia kręgowego sprawiło, że artystka straciła zdolność czucia w nogach i porusza się na wózku inwalidzkim. Niedawno była wokalistka kultowej grupy zagrała koncert w Miliczu, miejscowości, przy której doszło do tego tragicznego wypadku i w której wystąpiła dzień przed zdarzeniem.

Wypadek Moniki Kuszyńskiej z Varius Manx pod Miliczem w 2006 roku

Dzień przed wypadkiem w maju 2006 roku Monika była spięta jak nigdy. Śpiewała w Miliczu z Varius Manx, mówiła do menedżerki: „Czuję się, jakby to był ostatni koncert w moim życiu”. W nocy źle spała. Męczyło ją przeczucie? Następnego dnia wsiadła do dżipa, który prowadził Robert Janson. Zwykle jeździła z tyłu, ale tym razem kolega zachęcił ją: „Usiądź z przodu, będzie ci wygodniej”.

Siadła obok kierowcy. Ta decyzja zmieniła całe jej życie. Gdy Robert na zakręcie stracłi panowanie nad kierownicą i samochód uderzył w drzewo, jej kręgosłup tego nie wytrzymał. Gdyby siedziała z tyłu, nic by się jej nie stało. Okrutny żart losu? Czy ręka przeznaczenia?

Z wypadku pamięta dojmujący ból. Leżała we wraku samochodu, dusząc się własną krwią, i powtarzała sobie: „Monika nie ruszaj się, zaraz przyjdą, uwolnią cię”. Potem głosy ratowników, zgrzyt ciętej blachy, helikopter do Wrocławia. I zimne światło szpitalnych lamp.

Nienawidziła szpitali, ale spędziła w nich wiele miesięcy. W Polsce i za granicą. Pięć operacji, niekończąca się rehabilitacja. Morze bólu. Niewyobrażalnego bólu. „Nie wiem, czy umiem ci wytłumaczyć, co to znaczy: niewyobrażalny ból”, opowiadała Krystynie Pytlakowskiej z „VIVY!” w swoim pierwszym wywiadzie po wypadku. „Żeby się go pozbyć, oddałabym wszystko”.

Monika Kuszyńska po 12 latach od wypadku wystąpiła w Miliczu

Po 12 latach od tego dnia artystka wróciła do Milicza, by dać w nim koncert i spotkać się z podopiecznymi Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych (które było organizatorem wydarzenia) i spełnić ich marzenia. Artystka w ramach koncertu charytatywnego chciała wspomóc wczesną diagnostykę i rehabilitację dzieci od 3 tygodnia życia.

To był dla niej wyjątkowo wzruszający moment, o czym poinformowała publiczność na samym jego początku.

„Milicz, Milicz... Od kilku dni słyszę pytanie, czy w jakiś specjalny sposób będę przeżywać przyjazd tutaj. Jakby nie patrzeć, jest to miejsce wyjątkowe. Myślałam, aż do dzisiaj, że nie zrobi to na mnie większego wrażenia”, powiedziała wyraźnie rozemocjonowana Monika Kuszyńska.

I dodała, że już moment jazdy samochodem do tego miejsca sprawił, że wspominała to, co wydarzyło się 12 lat temu.

„Powiem szczerze, że gdy zbliżaliśmy się, to takie dziwne emocje się we mnie pojawiły i nie wiem, skąd się to bierze, ale trochę mnie to zaskoczyło. Jednak tych niemal dwanaście lat temu skończyło się tutaj moje pierwsze życie... ale zaczęło się drugie. Bardziej tak chcę to pamiętać. Jak się okazuje, po tych latach i z tej perspektywy mogę powiedzieć, że pomimo trudów i długiego czasu dochodzenia do siebie, to drugie życie jest niesamowite i piękne”, podkreśliła z mocą była wokalistka Varius Manx.

Do tego momentu odniósł się również na swoim prywatnym profilu na Facebooku mąż artystki, Kuba Raczyński

„Brawa, jakie rozległy się po tych słowach, były tak wielkie, że ja próbowałem łapać powietrze przez dłuższy czas. Naprawdę szczerze się wzruszyłem. Nie sposób opisać emocji, jakie towarzyszyły temu koncertowi”, opisywał muzyk. 

Monika Kuszyńska: kariera z Varius Manx, powrót na scenę po wypadku i występ na Eurowizji

Wokalistka pochodząca z Łodzi dołączyła do grupy, gdy odeszła z niej w 2000 roku Kasia Stankiewicz. Wylansowała z nimi między innymi hit Maj. Jednak cztery lata po wypadku, jak mówiła w wywiadach, z dnia na dzień i bez uprzedzenia dowiedziała się z mediów, że zastąpił ją w zespole ktoś inny. Do nagrań studyjnych powróciła w 2009 roku, trzy lata później wydała solową płytę Ocaleni i wystąpiła na festiwalu w Opolu.

W marcu 2015 roku ogłoszono, że będzie reprezentowała Polską na Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu. Awansowała do finału widowiska, zajmując w nim 23. miejsce.

14 lutego 2017 roku na świat przyszło pierwsze dziecko wokalistki i jej męża, Kuby Raczyńskiego – syn Jeremi.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Nowa Škoda Fabia – doskonały design i udogodnienia z samochodów klasy wyższej!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Małgorzata i Radosław Majdanowie o tym, czego nauczyli się o sobie dzięki podróżom! Zobacz ich niezwykłe zdjęcia z Izraela!