Z ŻYCIA GWIAZD

Edyta Górniak w poruszających słowach o śmierci taty. Jak wyglądała ich relacja?

Diwa nie kryła wzruszenia…

Konrad Szczęsny 25 marca 2018 19:15

Gdy była kilkuletnim dzieckiem, jej ojciec opuścił rodzinę. Do momentu jego śmierci Edyta Górniak miała z nim bardzo ograniczony kontakt. Jednak, jak wspominał w jednym z wywiadów przyjaciel Jana Górniaka, zawsze był dumny z córki i śledził jej karierę. Do bolesnych wspomnień dotyczących taty artystka powróciła w najnowszym wywiadzie.

Edyta Górniak o śmierci ojca w programie Alarm

Edyta Górniak wyznała, że gdy jej ojciec odszedł, musiała zmierzyć się z brutalną stroną mediów. Wszystko za sprawą paparazzi, którym zależało na zdjęciach, które udokumentowałyby diwę w żałobie.

„Byłam z bliska bardzo, tak bardzo brutalnie, bez wyczucia filmowana przez ludzi jak stałam nad grobem taty. Zrozumiałam, że czasami będę traktowana przez ludzi przedmiotowo, ponieważ takie zdjęcie, zapłakanej Edyty Górniak, która płacze nad grobem ojca, dostaje tak dużą klikalność w social mediach, że nikt się nie liczy z tym, że zakłóca przestrzeń, która powinna być z honorem oddana”, wspominała w programie TVP.

Don Vasyl o ojcu Edyty Górniak, Janie Górniaku

W styczniu 2016 roku na temat ojca Edyty Górniak wypowiedział się długoletni przyjaciel Jana Górniaka, Don Vasyl.

„Tatę Edyty znałem od lat. Graliśmy często razem w moim zespole. On grał pięknie na gitarze... Później słuch o nim zaginął, ale Edyta chciała z nim odnowić kontakt. Pomagałem jej go odnaleźć przed ślubem, ale niestety się nie udało. Ona miała zawsze żal do ojca. Jednak gdyby nie on, to jej by nie było na świecie i nie miałaby takiego talentu”, podkreślił zapytany przez dziennikarza Faktu muzyk. 

Dodał również, że to Jan Górniak bardzo tęsknił za ukochaną córką.

„Zapytano ją kiedyś czy to prawda, że jest pół Cyganką, na co ona pięknie powiedziała: „Do cholery, przecież gdybym nie była, to skąd bym miała taki talent?”. Jej tata bardzo za nią tęsknił. Mimo że nie mieli kontaktu, on zawsze się ciepło o niej wypowiadał. Oglądał jej wystąpienia i był z niej dumny”, zaznaczył Don Vasyl.

Z kolei w kwietniu 2006 roku w wywiadzie dla Wysokich Obcasów diwa zdobyła się na bardzo osobiste wyznanie na temat taty.

„Przekazał mi większość talentu, wrażliwość na muzykę, myślę, że kreatywność mam po nim, chociaż go nie poznałam, ale tak mi się wydaje z opowiadań mamy. Nasze ostatnie spotkanie było smutne i pamiętam go poprzez dzień, kiedy odchodził”, stwierdziła smutno.

Relacje Edyty Górniak z ojcem

W kwietniu 2004 roku, gdy na świat przyszedł jedyny i ukochany syn artystki, głośno było o wyznaniu jej ojca na łamach tabloidu. Jan Górniak dziwił się wówczas w Fakcie, że jego córka nie utrzymuje w nim regularnych kontaktów. „Nie zrobiłem jej nic złego. Ja tylko się rozstałem z jej matką,a nigdy z córką”, wyznał w tabloidzie. 

Twierdził także, że o narodzinach wnuka dowiedział się z mediów. Mieszkał wówczas w Przemyślu u kuzyna, kilka tygodni wcześniej opuścił areszt po pół roku odsiadki za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Mówiło się, że żyje w nędzy i zarabia na chleb grą na rozstrojonej gitarze. 

Zdradził także, że po raz ostatni widział córkę, gdy miała 16 lat. Wystosował do niej nawet list, w którym prosił o przebaczenie. Wiele osób twierdziło jednak, że nie powinien był robić tego na łamach mediów a bezpośrednio skontaktować się z Edytą Górniak. 

Ojciec diwy zmarł po długiej chorobie w październiku 2007 roku. Nigdy nie poznał wnuka.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Jak poprawić relację w związku. 5 zasad, których powinnaś przestrzegać!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W nowej VIVIE! seksowna Ewa Chodakowska o miłości, karierze i… planowaniu dziecka!