• Piotr Wojtasik

Kosmiczne efekty i plejada gwiazd. „Valerian” okaże się lepszy niż „Gwiezdne Wojny”? Zobacz zwiastun

„Valerian i miasto tysiąca planet”, bo tak nazywa się nakręcone z wielkim rozmachem dzieło Luca Bessona, to ekranizacja popularnego francuskiego komiksu „Valérian and Laureline”.


Zabierający widzów do Miasta Tysiąca Planet - kulturowego i politycznego centrum ogromnej i zamieszkałej przez różne rasy galaktyki, film wchodzi do kin już dziś, 4 sierpnia!


Jednak wysoki budżet i piękna Cara Delevingne w roli głównej (pojawi się w nim także... Rihanna!) to nie jedyne środki, którymi film ma przyciągnąć widzów. Gwarancją jakości obrazu ma być również fakt, że za kamerą stanął sam Luc Besson, reżyser kultowego „Piątego elementu” i „Wielkiego Błękitu”. Zachętą, by wybrać się do kina może być także to, że na świecie film cieszy się ogromnym zainteresowaniem i bije rekordy frekwencji! (w USA miał premierę 19 lipca). Czy zgromadzi większą publiczność niż zachwycająca w ostatnim czasie krytyków i widzów Wonder Woman?

 

Przeczytaj też: Cara Delevingne twarzą Saint Laurent! Piękna kampania - zobaczcie zdjęcia

Czy lubisz kino fantasy?