O TYM JEST GŁOŚNO

Z transmisji festiwalu w Gdyni wycięto wręczenie nagrody Wojciechowi Smarzowskiemu!

„Kler” wciąż budzi ogromne kontrowersje

Konrad Szczęsny 23 września 2018 15:31
Janusz Gajos, film Kler Wojciecha Smarzowskiego, Wojciech Smarzowski
Fot. Materiały prasowe

Jeszcze nie wszedł na ekrany kin a już wzbudza liczne kontrowersje w całej Polsce! Po tym, jak szef Radia Gdańsk anulował w tym roku nagrodę publiczności Festiwalu Filmowego w Gdyni, Złotego Klakiera, dla najdłużej oklaskiwanego po premierze obrazu (mimo aplauzu dla Kleru trwającego 11 minut stwierdzono, że „obiektywna ocena prawidłowości przeprowadzonych pomiarów długości oklasków była niemożliwa”), na jaw wyszedł kolejny skandal. Tym razem okazało się, że w trakcie transmisji Telewizja Polska wycięła fragment, w którym przyznawano nagrodę reżyserowi budzącego ogromne emocje filmu, Wojciechowi Smarzowskiemu...

TVP wycięło z transmisji moment wręczania Smarzowskiemu nagrody publiczności na Festiwalu Filmowym w Gdyni za Kler

W przypadku Festiwalu Filmowego w Gdyni przyznawane do tej pory były dwie nagrody publiczności. Pierwsza z nich przez Radio Gdańsk, na podstawie długości oklasków po pokazie premierowym, została w tym roku anulowana. Druga to ta przyznawana przez widzów Multikina. W trakcie wczorajszej gali zamknięcia odebrał ją właśnie Wojciech Smarzowski za kontrowersyjny Kler.

Wydarzenie transmitowało TVP Kultura. Jak podają media, z opóźnieniem, dlatego istniała możliwość wycięcia momentu, w którym budząca negatywne emocje po prawej stronie sceny politycznej i w środowiskach kościelnych produkcja została nagrodzona. 

„Nie ma co tyle klaskać, bo jeszcze ktoś policzy. Ja tak w tej swojej pysze myślałem, że tym razem nagrodę wręczy mi prezes TVP”, mówił ironicznie ze sceny reżyser Kleru

Aluzje polityczne w trakcie gali zamknięcia Festiwalu Filmowego w Gdyni

Nawiązań do sytuacji politycznej w Polsce było znacznie więcej. Dwa zapadające w pamięć to te autorstwa Jerzego Skolimowskiego, odbierającego specjalne wyróżnienie, czyli Platynowe Lwy („Niech żyje wolność w polskim kinie”, powiedział ze sceny) oraz Olgierda Łukaszewicza, który nawiązał do filmu Jak pies z kotem, za rolę w którym otrzymał wyróżnienie.

„My jak pies z kotem w naszym kraju, więc kochajmy się jak bracia i rozpowszechniajmy tę miłość w całej Unii Europejskiej”, podkreślił.

Jak podają media, do tej pory TVP nie skomentowało kontrowersji związanych z transmisją Festiwalu Filmowego w Gdyni  

Janusz Gajos, film Kler
Fot. Materiały promocyjne

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Anna Mucha w ostrej rozmowie z Piotrem Najsztubem! Zobacz też seksowną sesję aktorki!