O TYM SIĘ MÓWI!

„Zabójstwo Versace: American Crime Story”. Pierwszy odcinek za nami!

Agata Zych 19 stycznia 2018 16:00

 

Wczoraj odbyła się premiera serialu „Zabójstwo Versace: American Crime Story”. Pierwszy odcinek za nami. Czy produkcja spełniła nasze oczekiwania? Jak w roli Donatelli Versace wypadła Penelope Cruz?

 

Polecamy też: Dziś urodziny obchodzi jedna z najważniejszych postaci w świecie mody. Kim jest Donatella Versace?

 

Recenzja premierowego odcinka serialu „Zabójstwo Versace: American Crime Story”

Pierwsza seria serialu Ryana Murphy’ego, która opowiadała historię słynnego sportowca O.J. Simpsona i ciąg zdarzeń związanych z jego uniewinnieniem, przypominała dokument sprawy o morderstwo. Od pierwszego odcinka wzbudzała emocje, wprowadzała odbiorcę w stan analizy sytuacyjnej, budowała napięcie oraz wielkie ludzkie rozczarowanie, które odczuwaliśmy kiedy okazało się, że sportowiec mimo przytłaczających dowodów przeciwko niemu, wychodzi na wolność. W przypadku drugiej serii, która skupia się na historii morderstwa słynnego projektanta Gianniego Versace (rolę gra Edgar Ramirez), poznajemy przede wszystkim intrygującą postać seryjnego mordercy 27-letniego Andrew Cunanana (którego gra Darren Criss) i od samego początku próbujemy rozwikłać psychologiczną zagadkę, dlaczego zabił? Tym bardziej, że Andrew Cunanan w chwili kiedy rozpoczyna się serial jest jednym z najbardziej poszukiwanych osób w USA.

 

Czytaj także: Partner Gianniego Versace o roli Ricky’ego Martina w nowym serialu: „To absurdalne! Ja się tak nie zachowałem”

 

Pierwszy odcinek pozycjonuje nas w czasie, kiedy przyglądamy się drastycznej śmierci projektanta. Gianni Versace ginie nagle na schodach przez swoją willą. Poznajemy też postać wieloletniego partnera projektanta Antonio D'Amico, którego gra w serialu znany wokalista Ricky Martin. Nie ukrywam, że czekałam na postać Donatelli Versace (Penelope Cruz). Od dawna media informowały o zmianie wizerunku gwiazdy właśnie do tej roli (przefarbowała kruczoczarne włosy na platynowy blond), ponoć sama Donatella zadecydowała, że to właśnie Penelope, z którą przyjaźni się od lat ma wcielić się w jej postać. Muszę przyznać, że mimo wysoko postawionej przez reżysera poprzeczki przy pierwszej serii, nie rozczarowałam się. Czekam na rozwinięcie wątków i charakterów postaci. Penelope jest przekonująca, kamera ją kocha i na pewno wprowadza do tej mrocznej historii, piękny element kobiecy. Ponoć druga seria serialu tak naprawdę nie opowiada o sylwetce samego projektanta, bardziej skupia się na postaci mordercy, jego pobudkach i strategii. Elementy życia projektanta, jego pasji do piękna, estetyki, kultury starożytnej i przepychu są doskonałym tłem do pokazania osobowości mordercy. Czy zastrzelił projektanta z zawiści, a może wręcz przeciwnie z uwielbienia do jego twórczości? Czy znał go osobiście? Tego dowiemy się w kolejnych odcinkach. Z przyjemnością obejrzymy całą serię, czekamy na rozwój akcji.

 

Zobacz także: Penelope Cruz w półnagiej sesji zdjęciowej dla magazynu „Esquire”. Musicie zobaczyć te zdjęcia!

 

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dziesięć pięknych, spełnionych i inspirujących kobiet...czyli nasz nowy numer #VIVA!power. A w nim...