Mówią, że to „perełka”. „Paterson”, najnowszy film Jima Jarmusha zachwyca widzów [WIDEO]

„Paterson” to rewelacja tegorocznego festiwalu w Cannes i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha. Twórca „Broken Flowers” stworzył pełną humoru opowieść o tym, że życie jest poezją i każdy może odnaleźć szczęście.

 

Tytułowy bohater, Paterson (Adam Driver) jest kierowcą miejskiego autobusu, po uszy zakochanym w swojej pełnej szalonych pomysłów żonie (Golshifteh Farahani) i nic to, że ta codziennie nakreśla nowy plan na przyszłość. Mężczyzna delektuje się wspólnym czasem, ale ma go także na pisanie wierszy, spacery z psem i spotkania z grupą zaprzyjaźnionych ekscentryków. Tyle, że pewnego dania jego stoicki spokój zostanie wystawiony na próbę... 

 

Kim jest Jim Jarmush?

 

Urodzony w 1953 roku Jarmush to artysta niezależny. W wieku 17 lat opuścił rodzinne Akron i przyjechał do Nowego Jorku. Początkowo studiował literaturę na Uniwersytecie Columbia. Pod koniec studiów na rok wyjechał do Paryża, gdzie najwięcej czasu spędzał w Cinémathèque Française. Potem studiował w Institute Film and TV na Uniwersytecie Nowojorskim. Był asystentem Nicolasa Raya. Współpracował również z Wimem Wendersem. Debiut filmowy, słynne dziś „Nieustające wakacje” przyniósł Jarmuschowi międzynarodowe uznanie. Dziś jest jednym z najczęściej nagradzanych reżyserów niezależnych.

 

Polecamy też: Robert Więckiewicz vs. Janusz Gajos. Kto wygra pojedynek twardzieli polskiego kina?

Lubisz filmy Jarmusha?