Z ŻYCIA GWIAZD

Złamana kariera Magdy Schejbal: przegrany proces, skandal i brak ról

Co stało się z aktorką „Szpilek na Giewoncie”?

Konrad Szczęsny 11 marca 2018 09:00

Ta rola była dla niej błogosławieństwem i przekleństwem. Magda Schejbal dała się poznać szerszej publiczności jako uśmiechnięta Ewa w Szpilkach na Giewoncie, serialu, który wyniósł ją na szczyt. Niestety, proces sądowy z producentami zakończył się dla niej brakiem ról i zawodową banicją. Jak radzi sobie dzisiaj?

Proces z producentami Szpilek na Giewoncie

Serial emitowany był na antenie telewizji Polsat od września 2010 do maja 2012 roku. Producentem serii był Maciej Ślesicki, zaś głównym reżyserem Filip Zylber. Rola pracującej w agencji reklamowej Ewy Drawskiej była dla Magdy Schejbal przepustką do ogólnopolskiej kariery. Jednak z czasem w prasie zaczęły pojawiać się doniesienia dotyczące tego, że gwiazda ma ogromne trudności w porozumiewaniu się z produkcją. Miała stawiać wymagania finansowe, którym nikt nie był w stanie sprostać, obrażać się i ukrywać przed produkcją drugą ciążę. 

Ona sama nie szczędziła z kolei współpracownikom gorzkich słów i formułowała pod ich adresem w wywiadach kontrowersyjne oskarżenia, takie jak niewypłacanie pensji oraz mobbing na planie serialu, w tym zmuszanie jej do pracy ponad siły po 12h dziennie na planie, czego skutkiem była hospitalizacja. Dodatkowo aktorka była wówczas w ciąży, więc atmosfera wokół całej sytuacji wydawała się mocno napięta. Z czasem sprawa przybrała poważny obrót i zakończyła się na sali sądowej z inicjatywy prezesa Paisa Films, producenta Macieja Ślesickiego. Złożył on pozew, w którym oskarżył aktorkę o naruszenie dóbr osobistych.

Po przesłuchaniu świadków, zasięgnięciu opinii biegłych i dogłębnym zbadaniu sprawy, sąd zarówno pierwszej, jakie i drugiej instancji oddalił wszystkie zarzuty Magdy Schejbal, nakazał jej przeprosiny producenta serialu, Macieja Ślesickiego, pokrycie kosztów postępowania w wysokości 3900 złotych oraz wpłacenie 10 tysięcy złotych na Domu Artystów Weteranów Scen Polskich.

„Każdy człowiek ma obowiązek zachowania pewnej rozwagi w życiu. Pani jej nie zachowała”, cytował uzasadnienie sądu tygodnik Twoje Imperium w styczniu 2015 roku. Argumenty aktorki zostały uznane za „emocjonalne, nieprawdziwe, wyolbrzymione”. 

Magda Schejbal procesie z producentami Szpilek na Giewoncie

Jednak mówiło się o tym, że Magda Szejbal nie mogła pogodzić się z wyrokiem i początkowo nie chciała zastosować się do postanowień wymiaru sprawiedliwości. W kwietniu 2015 roku, gdy otrzymała główną rolę w serialu Mąż czy nie mąż (który został zdjęty z anteny po jednym sezonie), mówiła:

„Nigdy nie żałuję tego, co robię. Staram się żyć w zgodzie ze sobą. Nawet jeśli są to decyzje nie do końca oczywiste. Trudno, trzeba je brać na kark i iść przez życie dalej. W tym zawodzie człowiek zawsze czeka na telefon. I nie ma co udawać, że jest inaczej. Czeka się, aż zadzwoni i powiedzą „czekamy na ciebie”, albo „niebawem kręcimy” albo „jeszcze chwila, ale pamiętamy o tobie”, wyznała.

Co prawda w 2016 roku dołączyła do obsady serialu Na dobre i na złe i gra w teatrze, jednak cała sprawa położyła się cieniem na jej karierze. Zyskała łatkę osoby trudnej we współpracy, której zmienne nastroje i fochy znacznie utrudniają pracę reszcie ekipy. Czy Magdzie Szejbal uda się w końcu wrócić na szczyt?

„Spotkał ją ostracyzm społeczny i środowiska aktorskiego, który trwał kilka lat. Kompletnie niesłusznie”, podkreśliła w ostatnim wywiadzie dla WP Gwiazdy Karolina Korwin Piotrowska

Warto jednak podkreślić, że aktorka coraz częściej pojawia się w ostatnim czasie na salonach i wydaje się, że sytuacja sprzed kilku lat powoli odchodzi w zapomnienie.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Jak nosić najmodniejszy kolor lata?

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdami numeru są Grzegorz Krychowiak i Celia Jaunat. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!